szanty24.pl > okiem bosmana > relacje > Stare Dzwony wiecznie...

niedziela, 5 lutego 2012 Imieniny: Agaty i Adelajdy

okiem bosmana: relacje | recenzje

relacje

Stare Dzwony wiecznie młode


Autor: J. Morawska (tekst), B. Bojanowski (video)

23.01.2008, g. 18:57


Trudno uwierzyć, że od debiutu legendarnych Starych Dzwonów minęło już ponad ćwierć wieku. Z tej okazji 20 stycznia br. zespół zagrał jubileuszowy koncert w warszawskim Gnieździe Piratów. Występ był rejestrowany z myślą wydania dwupłytowego albumu.

Skąd wziął się pomysł formacji, jak również kto nadał jej taką nazwę, nie pamiętają już nawet sami jej członkowie. W każdym razie korzenie sięgają dnia, w którym na Mazurach spotkali się czterej żeglarze: Marek Szurawski, Mirosław Peszkowski (którego po odejściu zastąpił Janusz Sikorski, a po paru latach Andrzej Korycki), Ryszard Muzaj i Jerzy Porębski. Połączyła ich serdeczna przyjaźń, która dojrzewała i kwitła równolegle z repertuarem i warsztatem wykonawczym Starych Dzwonów. – W zasadzie każdy, kto intensywnie żegluje, wcześniej czy później dotyka historii, tradycji wielkich żagli, dawnego życia i pracy na pokładzie, ceremonii, obyczajów, aż wreszcie również muzyki: tradycyjnej pieśni pracy, czyli szanty, oraz pieśni kubryku. Tak samo było i z nami – wspomina Marek Szurawski.

W czasie czterogodzinnego szantowego maratonu w Gnieździe Piratów Stare Dzwony zaprezentowały pełen przekrój różnorodnych odmian pieśni zarówno spod wielkich, jak i mniejszych żagli: od prawdziwej, surowej i ascetycznej w swym brzmieniu szanty przez frywolne pieśni kubryku aż po nostalgiczną balladę żeglarską. Utwory przeplatały się z żartami i zabawnymi dialogami, dzięki czemu można było niemal namacalnie poczuć moc przyjaźni łączącej czterech stojących na scenie żeglarzy, a serdeczna atmosfera udzieliła się całej licznie zgromadzonej publiczności.

Ładunek energii i przesłanie jubileuszowego koncertu Starych Dzwonów na pewno uchowa się na dwupłytowym albumie, którego można się spodziewać już w okolicy festiwalu Shanties w Krakowie.

"Serial o Starych Dzwonach - odcinek 1



"Serial o Starych Dzwonach -odcinek 2


video: Bogusław Bojanowski

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01. 11:47, 08.02.2008

Dodał: grzes62nm   (napisanych komentarzy: 3)

Ja też tam bylem. Ale nie ma tu co opowiadać i komentować. Kto nie był niech żałuje... i koniecznie kupi płytę (mam nadzieję że szybko wyjdzie). Pozdrowienia dla Dzwonów, wcale jeszcze nie są takie Stare, choć na scenie przedstawiali jakieś wlyilczanki ileż to oni mają razem lat...:) Wy się nigdy nie zestarzejecie (Juerk Ty też!). Pozdrowionka także dla Dominiki!!! "Zając"

02. 14:19, 25.01.2008

Dodał: bojanek   (napisanych komentarzy: 45)

I ja tam byłem, ... miodu co prawda nie piłem, bo nie miałem już czasu, za to miód sam wylewał się strumieniami ze sceny. A to za sprawą 4 panów, z których każdy posiada charyzmę niespotykaną. na szantowych scenach (no, może jeszcze dwóch bym znalazł).
Sam nie wiem, co mnie pognało do Warszawy, do Gniazda, boć połczenie ze stolicą mamy kiepskie. Dojechać to można, ale odjechać po koncercie, to już problem. Ale jednak pojechałem. Ciekawość podejrzenia Dzwonów podczas nagrania była ogromna. Spodziewałem się także pozamuzycznych doznań i... doczekałem się. W seralu, który pozwoliłem juz sobie stworzyć, a 2 odcinki zaprezentować, postaram się pokazać choć niektóre sytuacje, które stworzyły niezapomniany klimat tego spotkania. Potwierdziła to publicznie "scena" jak i siedząca grzecznie lub mniej grzecznie publiczność.
Jakoś tego wieczora nie mogłem skupić się na utworach (które zresztą znam) lecz podglądałem muzyków. Zaczęło się rejestrowanie wieczoru - tuż przed otwarciem lokalu i podczas pierwszych minut z publicznością, kiedy to pan Jurek zasiadł sam na scenie i rozmawiał z nami przy pomocy swoich piosenek. A robił to po mistrzowsku i prawdę mówiąc nie wiedzieliśmy, czy to już nagranie czy też takie dzwonowe intro do spektaklu.
A wszystko się wyjasniło po wejściu pozostałych dzwonników i bardzo stylowej zapowiedzi pana Marka.
I aby nie streszczać własnego serialu o Starych Dzwonach ... skończę :)
Powiem tylko, że do tej pory mi dzwonią w uszach, choć już minęło kilka dni
Pozdrawiam Srebrne Dzwonki :)

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.

twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio