szanty24.pl > okiem bosmana > relacje > Czad, Destrukcja,...

wtorek, 22 maja 2012 Imieniny: Julii i Heleny

okiem bosmana: relacje | recenzje

relacje

Czad, Destrukcja, Nostalgia, CDN


Autor: Antek Stalich

15.12.2008, g. 23:35


Jak na rockmanów przystało, CDN rozpoczęło swoją stołeczną wizytę od niekonwencjonalnego gestu... to jest od przywiezienia do Warszawy wynajętym autobusem grupy swoich fanów z trójmiejskiego Contrastu i Plaży Piratów. Lecz i warszawscy fani mocnego uderzenia nie zawiedli i tak rozpoczął się "szał ciał i uprzęży" z charakterystycznym powiewaniem grzywami (patrz zdjęcie tytułowe).

CDN grał niegdyś soft-rocka osadzonego w klimatach morskich. Obecnie brzmienie stało się cięższe oraz bogatsze. Szczególną rolę w zespole pełni Arek Disterheft, kreujący brzmienia przy pomocy tak syntezatora, jak i grający na saksofonie. Daje to CDN-om charakterystyczny ton, wyraźnie odróżniający ich od pozostałych formacji. Muzycznie, CDN gra głównie żeglarskie standardy, choć posiada w repertuarze także własne kompozycje.

Najbardziej niezwykła, ba, kontrowersyjną propozycją CDNu jest bez wątpienia "Press Gang". Utwór wykonywany jest w stroju obniżonym (tak gitara elektryczna, jak i basowa), wokalista zespołu Adam Kubiarczyk "Tołdi" snuje opowieść w klasycznej pozycji rockowej, a Arek wypełnia całość mrocnym organowym brzmieniem... Publiczność Gniazda Piratów formalnie oszalała z wrażenia przy tym wykonaniu. A z drugiej strony... nastrojowa i przejmująca interpretacja pieśni "Mury" do muzyki Lluisa Llacha i słów Jacka Kaczmarskiego. Pomiędzy tym utwory autorskie takie, jak "Krótka sztormowa", "Bez trzeciej", "Galernik", "Długi rejs", a ze standardów m.in. "Czarnobrody kapitan", "Statek widmo" czy "Ballada o wszechżonie", a mnie szczególnie ucieszyło niemal punkowe w stylu wykonanie "Tańcowania". Jak na praktycznie każdym koncercie cyklu nagraniowego - gorące przyjęcie publiczności i masa doskonałej zabawy.

Trzecią i ostatnią część wieczoru uświetnił występ Strefy Mocnych Wiatrów. Także szczególny występ. Tego samego dnia SMW grała na wielkiej scenie klubu Progresja na rockowym  festiwalu Jagórfest. Muzycy przy pomocy grupki najbardziej oddanych fanów musieli przetransportować sprzęt z klubu WAT znajdującego się na Bemowie i następnie zainstalować się na scenie Gniazda Piratów. Trudy wynagrodziła... premiera aż trzech nowych pieśni w repertuarze SMW: "Sto drakkarów", "Koniec bitwy" oraz "Po drugiej stronie". Pierwszy utwór znany był z dawniejszych wykonań autora - Darka Wołosewicza "Grzywy" w składzie jego drugiej kapeli - "Portowych Lovelasów". Obecna wersja SMW ma zupełnie inną melodię, posiada refren i bardzo przyjemną aranżację, jest nadzwyczaj udany. SMW wykonała też przez pamięć 27 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego utwór "Cave canem", a na zakończenie koncertu... odegrała na gitarach elektrycznych kolędę. Wszak to już ostatni występ SMW w tym roku w Gnieździe Piratów (ostatni zaś w Warszawie odbędzie się 20 grudnia 2008 w Czarnej Perle).


Fanom pozostaje teraz niecierpliwie czekać na wydanie tego niezwykłego albumu... albo na koncerty morskich rockmanów, a Nowy Rok już tuż tuż....

W Galerii zdjęcia autorstwa Magdy Królik:
1. CDN z saksofonem, a perkusista Jacek Skrzydlak schowany za parawanem. Od lewej: Dominik Haczewski "Muzir", Arek Disterheft, Adam Kubiarczyk "Tołdi", Adam Wołoszczuk "Toffik"
2. Arek Disterheft
3. Publiczność warszawska i trójmiejska
4. Adam Kubiarczyk śpiewa "Press Gang"
5. Tołdi i Toffik
6. SMW: Grzywa i Adam Zalewski
7. SMW: Arek Adamczyk pod "prysznicem"
8. CDN raz jeszcze




strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01. 09:30, 17.12.2008

Dodał: _blady   (napisanych komentarzy: 67)

aha, rozumiem ;-) Przyjmuję do wiadomości. Odezwij się do mnie na gg. KONIECZNIE!!

02. 20:49, 16.12.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Dziękuję Redakcji za uwzględnienie próśb co do poprawek.

03. 10:41, 16.12.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Dlatego, że dotyczą MOJEGO artykułu, a na uwagi prywatne byłem przeważnie zbywany niczym. Taki los spotkał na przykład moją relację z Woli i Pszczyny, z której normalny czytelnik wywnioskowałby, że był tylko jeden koncert w Pszczynie i to w dodatku charytatywny. (Naprawdę koncert w Woli był charytatywny, w Pszczynie komercyjny, a koncerty były dwa. To wszystko było w moim oryginale artykułu).

Apeluję do Redakcji o poświęcanie większej uwagi publikowanym materiałom.

04. 08:34, 16.12.2008

Dodał: _blady   (napisanych komentarzy: 67)

Antek wszystko rozumiem, ale czemu te uwagi są tutaj??

05. 07:45, 16.12.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

"Lecz i warszawscy fani mocnego uderzenia nie zawiedli i tak rozpoczął się "szał ciał i uprzęży" z charakterystycznym powiewaniem grzywami (patrz zdjęcie tytułowe)."

A na zdjęciu tytułowym kogo widzimy? No... Grzywę... HAHAHA.

Może jednak warto czytać wstawiany materiał...

06. 00:28, 16.12.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Dla zainteresowanych:

Tytuł relacji miał brzmieć:
Czad, Destrukcja, Nostalgia, CDN
(dokładnie tak, akronim nieprzypadkowy)
a na zdjęciu tytułowym nie spodziewałbym się formacji SMW...

Mnie więcej tak, jakby pieśń Pereł zatytułować "Panny z st", a na zdjęciu dać Banana Boat.
Czasem się zastanawiam, czy Redakcja:
a. Szanuje swoich autorów i ich pracę koncepcyjną
b. Myśli

Przepraszam za ostrość sformułowania, ale to już kolejny "skaszaniony" przez Redakcję artykuł mego autorstwa.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.

twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio