szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > Przygoda w Karczmie
Autor: Bartosz "Bongos" Konopka
06.08.2009, g. 12:38

Kiedy słońce zabarwia na czerwono bieszczadzkie lasy wtedy pola, drogi i sady pustoszeją. Zmęczeni wędrowcy, chłopi i handlarze chcą zjeść, odpocząć, pośpiewać i potańczyć. W końcu to jedna z niewielu dla nich rozrywek w tym czasie. Stojąca na rozstajach dróg karczma, pokryta zieloną już strzechą, wita wszystkich otwartymi drzwiami. Jeden z wędrowców przysiadł samotnie w kącie. Dorodna barmanka postawiła przed nim drewnianą michę z kaszą i słoniną, a drewniany kufel napełniła pieniącym się kwasem chlebowym. Jedząc, powoli, obserwował jak inni, podobni do niego, zasiadają przy dębowych ławach pogrążając się w przyjemności jedzenia. Kiedy większość z nich zaspokoiła głód i sięgnęła po płynną specjalność karczmarza, języki stały się jakby lżejsze, a głos bardziej śpiewny. Nagle izbę wypełniły dźwięki. Dźwięki kołomyi …
Tak właśnie wyobrażaliśmy sobie klimat jaki powinien towarzyszyć naszej nowej piosence. Szukając go, zawędrowaliśmy do sanockiego skansenu, gdzie w tamtejszej kilkusetletniej karczmie zaśpiewaliśmy i zarejestrowaliśmy to wydarzenie.
Chleba, sadła i wina też nie zabrakło.
Oddajemy w Wasze ręce a raczej oczy i uszy jeden z naszych najnowszych utworów – „Kołomyję”. Mamy nadzieję, że razem z nami zanurzycie się w folkowych klimatach a nowe brzmienia i klimaty Yank Shippersów przypadną Wam do gustu.
Klip wideo można zobaczyć tutaj
Mógłby jeszcze na koniec ktoś zapytać „czy to szanta czy nie szanta”?
Jaka jest odpowiedź?
Ten wędrowiec trzy miesiące później zaokrętował się na żaglowiec. Śpiewał tę pieśń "pod nosem" pracując na wachtach, śpiewał ją też z kolegami w kubryku.
Bartosz „Bongos” Konopka
Nie ma jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu. Bądź pierwszy.
Dookoła Wody Festiwal - z szacunkiem dla żywiołu, troską o powodzian 29.07.2010 12:24Dookoła Wody Festiwal to wielobarwna, wielokulturowa i fascynująca...
GKS - z pamiętnika organizatora 19.07.2010 13:43Rok temu wszystko robione było pierwszy raz. Rok temu była wielka...