szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > Port pod...

piątek, 10 lutego 2012 Imieniny: Jacka i Scholastyki

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Port pod parasolem
(patronat szanty24)


Autor: Joanna 'Lorka' Tomczak

29.08.2010, g. 11:03


Po raz pierwszy w swojej historii letnia edycja Portu Pieśni Pracy doświadczyła niesprzyjającej aury. Innymi słowy lało. Ale tylko dwa razy w ciągu sześciu godzin koncertów, więc najbardziej zażarci wielbiciele piosenki żeglarskiej nie zrazili się przeciwnościami losu i wytrwali przed sceną oglądając i słuchając występów zaproszonych na festiwal gwiazd.


Impreza rozpoczęła się od części dziecięcej – występów teatru ulicznego oraz grupy Załoga z Bytomia. Mimo padającego akurat w tym czasie deszczu, dzieciaki, zapraszane na scenę do wspólnych występów,  bawiły się znakomicie.


Po maluchach przyszła pora na nas, dorosłych. Kolejne koncerty coraz bardzie rozgrzewały zmarzniętą nieco publiczność. Najlepiej z chłodem poradziła sobie grupka młodych pod sceną, organizując klasyczny „młyn”,  w którym bawili się w rytm energetycznych utworów wygrywanych przez Orkiestrę Samantę. 


Prawdziwe Perły, które wczoraj wystąpiły wyłącznie a cappella, oraz Atlantyda, wprowadziły nieco spokojniejszy klimat. W trójmiejsko-warszawkim zespole zaszły jakiś czas temu roszady personalne. Obok Sławka Klupsia, Piotra Bułasa i Remka Kaliszkowskiego grają obecnie bracia Sidor - Krystian i Piotr. Zmiana okazała się być dla grupy zdecydowanie korzystna, dzięki niej bowiem starsze utwory nabrały nowego brzmienia, a obok nich pojawiły się też nowe kompozycje. Odbiór koncertów przez widzów potwierdza fakt, że zarówno Prawdziwe Perły jak i Atlantyda należą do tych zaspołów, które potrafią 'rozbujać' każdą publiczność.

 

Dla mnie natomiast hitem wieczoru był występ zaspołu Hambawenah. Energia i moc wręcz biła ze sceny, a świetne głosy wokalistów (a szczególnie wokalistki) pięknie zamknęły pierwszy dzień festiwalu.


Już niedługo, o 16.00, zaczynamy dzień drugi – przyjdźcie, zabierzcie rodzinę, przyjaciół i napotkanych przygodnie nieznajomych, a na pewno nie pożałujecie!
 




strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01. 15:55, 29.08.2010

Dodał: figa   (napisanych komentarzy: 60)

Słonko :) słonko od dwóch godzin :)!
Zaraz się pakujemy i lecimy pod żyrafę, wciąż pod wrażeniem pierwszego, doskonałego dnia PPP :-)

02. 12:55, 29.08.2010

Dodał: Dziadek Władek   (napisanych komentarzy: 701)

To prawda - traszkę było pod parasolem - niektórzy zapewnili sobie duże parasole:-) - takie „stacjonarne”:-)
No i niestety zimno – za to jak przyjemnie jest dziś trochę pokichać (choć ponoć zakłóca to rytm pracy serca ) i usłyszę „na zdrowie”:-)
Fakt – doskonale radziła sobie z zimnem spora grupa organizująca „młyn”, część młodzieńców rozebrana do pasa z błędnymi oczkami, ich dziewczyny nie lepsze… Nadmiar alkoholu czy też inne używki grzeją; nie jestem jakoś przyzwyczajony do takich zabaw przy „mokrych piosenkach”.
To nie występy zespołów punkowych - choć występ „Hamby” faktycznie był „energetyczny”; jak dla mnie trochę zatraciły się w tym brzmieniu nasze piękne, flisackie pieśni. A może mi słoń na ucho nadepnął?
Inaczej ich kiedyś odbierałem. Poza „myślą przewodnią” niewiele z flisackiego śpiewania pozostało.
Ale – są świetni!
Może po prostu tak trzeba przekazywać ludową twórczość? Może inaczej nie trafiła by do młodych?
Podziwiam za to ludzi którym udało się nie wpaść pod buty owego klasycznego „młyna” – zaczął się już przy występach dzieci – i trwał, nie tylko dla „Orkiestry Samanta”.

Nie zdążyliśmy z IKĄ na występ teatru ulicznego – szkoda, za to teraz zastanawiam się czy „Załoga z Bytomia” to to samo co „Marynarskie Chochliki” zapowiadane w artykule „co nam Tychy szykują”…
Tak czy inaczej – aż przyjemnie było ich (tak samo i Happy Crew) posłuchać i popatrzyć – Ania Górecka jest WIELKA!
Dzieci małe, te średnie i te już całkiem spore na pewno są jej wdzięczne:-) Ja też.

U mnie było troszkę odwrotnie – to Prawdziwe Perły i Atlantyda podniosły mi troszkę poziom adrenaliny – albo inaczej; przeniosły mnie gdzieś indziej…
Można by pisać i pisać – ale od tego są lepsi.
Zapewne powstaną świetne relacje – bo PPP na to zasługuje.
Festiwal się rozkręcał w miarę upływu czasu – i gdyby nie to zimno zapewne byłby jeszcze bardzie „gorący”.

Cóż – jeszcze?

Ot – kilku znajomych, uściski dłoni, czasem poklepywanie po plecach.
Niektórzy dawno nie widziani – inni spotkani kilkanaście dni wcześniej w Charzykowach.
No i wymiana zdań – tych budujących i tych takich zwykłych – i może też tych o których się zapomni po kilku dniach.
Kilka – no, może więcej jak kilka zdjęć – i dobrych i złych.
Niestety – z dala nie zawsze ‘wychodzą”.
Czasem ktoś potrąci (oczywiście niechcący), czasem ktoś zasłoni akurat wtedy, kiedy ujęcie może być naprawdę fajne – ale tak bywa w tłumie.
Cóż – ja tam byłem dla przyjemności i zabawy – niektórzy byli w pracy.
Przypomniała mi się rada Doktora udzielona kiedyś pewnemu fotografowi który kręcił się bez przerwy przed sceną - ……… kup sobie lepszy obiektyw:-)
Pamiętliwy jestem – było to dokładnie 30 stycznia 2009 roku.
Do białej gorączki doprowadzał mnie fotograf będący „w pracy”, jak mi oznajmiono i kręcący się przed sceną. Ale – przecież „był w pracy”.
Co innego reporter Szanty24 – Lorka, która robiła zdjęcia dyskretnie i pozwalała na robienie zdjęć innym, tym zwykłym „zjadaczom chleba”.
Jak będzie dzisiaj?
Dalej zimno choć czasem widać słoneczko. Czasem – deszcz.
Ale przecież to PPP – wiec trzeba być!
Nie „bywać” – po prostu być i posłuchać.
Przypomniały mi się wczorajsze słowa Doktora o koszulkach na dzień dzisiejszy:-)
Wszak występuje „Stefa”; oj, „pomiele” zapewne dzisiaj „MŁYN”… :-)
Ciekaw jestem ich występu – wszak to „mocne uderzenie”:-)
Z przyjemnością obejrzałem ładne zdjęcia Lorki – reportera Szanty24; dzięki Lorka!:-)
Cóż – obiad, „antygrypina” i – na PPP!:-)

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.

twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio