KOMUNIKAT!
Następujące dane są niepoprawne:
LOGOWANIE
Aby dodać komentarz
musisz się zalogować. Jeśli masz swój login i hasło zaloguj się aby korzystać ze swojego profilu. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij
TUTAJ. Jeśli zapomniałeś hasła, wypełnij
FORMULARZ.
strona 1 / 1 |
< pierwsza | poprzednia |
1
| następna | ostatnia >
Dodał:
E.T.
(napisanych komentarzy: 10)
Zimowa edycja PPP obfituje dla mnie w samie niespodzianki. Jedną z nich była właśnie możliwość zostania szczęśliwą posiadaczką owego krążka. Pomimo że okres kolędowania minął, przesłuchałam ją natychmiast po powrocie z koncertu w browarach. No, po prostu pięknie...
Dodał:
maggieQ
(napisanych komentarzy: 1)
prześliczna piosenka, optymistycznie nastrajająca zmysły ;-)
pozdrawiam
Dodał:
bojanek
(napisanych komentarzy: 45)
Siedzę właśnie przed urządzeniem, które odtwarza omawianą płytę, patrzę na okładkę, oceniam zdjęcia i zamysł projektu i... jestem zadowolony. Po pierwsze, że wszystko pieknie zgrane w całość, po drugie: takie jędrusiowo-dominikowe, po trzecie: zgodne z zawartością płyty i najwazniejsze, że to wynik pracy Andrzeja i jego przyjaciół.
Nie ukrywam, że lubię ten duet i to co piszę jest aż do bólu SUBIEKTYWNE, ale ... inaczej nie potrafię wyrazić zachwytu wywołanego tym wydawnictwem. Śnieżny Szczecin, zlodzone burty statku, wyrazistość informacji na okładkach i samym krązku. Super!
Co do zawartości to się nie wypowiem, bo ja słucham całym ciałem, nie zastanawiając się zbytnio czy to piosenka w D-dur czy może w b-moll :) Ja się zachwycam klimatem każdej piosenki, przesłaniem zawartym w tekscie i głosami wykonawców. A na tej płycie są one bardzo bliskie, bardzo ciepłe, specjalnie jakby stworzone dla tego nagrania. No a Dominika jak zwykle mnie "dobija" swoim głosem i chwilami tylko ją własnie słyszę (grzeszę oczywiście) odsuwając w cien pozostałych.
Płytę kończy utwór "Życzenia noworoczne". Jest to specjalne nagranie. Dlaczego?
Szanty we Wrocławiu 2007 - koncert poświecony Józkowi Kanieckiemu. Andrzej i Dominika wykonują swoje utwory i nagle muzyka zaczyna lecieć z taśmy, Dominika odkłada gitarę, Andrzej kładzie ją sobie na kolana i... trochę jestem zdezorientowany. Trzymam jednak kamerę właczoną, bo czuję, że coś się wydarzy i ... wydarzyło się!
Kod z You Tube z tym zapisem wysłałem do włodarzy tego portalu. Może uda się tutaj własnie zamiescić do niego link.
Popatrzcie, posłuchajcie, może tak samo przeżyjecie jak ja?
strona 1 / 1 |
< pierwsza | poprzednia |
1
| następna | ostatnia >
UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy
reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.