szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Wielka woda...

wtorek, 22 maja 2012 Imieniny: Julii i Heleny

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Wielka woda "przestawiła" scenę


Autor: Bartosz "Bongos" Konopka

28.07.2008, g. 13:48


Zakończył się Festiwal Szanty w Sandomierzu. Mieliśmy okazję obserwować to co działo się w Sandomierzu podczas drugiego dnia imprezy. 

W sobotnią noc na sandomierskich bulwarach wystapili: Szantana, Morże Być, Yank Shippers oraz Mordewind.

Niestety z powodów atmosferycznych organizatorzy musieli poradzić sobie z nadchodzącym niebezpieczeństwem - kulminacyjną falą powodziową. Scena, która tradycyjnie ustawiona była na samym nabrzeżu, musiała zostać przeniesiona ze względów bezpieczeństwa  w "głąb lądu". I bardzo dobrze, bo już o godz 23.00 miejsce, gdzie została tylko konstrukcja dachu, stało w 30-centymetrowej wodzie. Pomimo przeszkód logistycznych pogoda dopisała a sandomierska publiczność z wielkim wdziękiem i zainteresowaniem śledziła sceniczne wydarzenia.

Warto również wspomnieć o organizatorze Panu Wojciechu Duminie, Dyrektorze Fundacji Kultury Ziemi Sandomierskiej. Wiedząc o problemach jakie pojawiały się w związku ze Stowarzyszeniem Gejtawy jako współorganizatorem, z pełną odpowiedzialnością i zaangażowaniem dopełnił wszystkich formalności i udowodnił, że współpraca z Fundacją może cieszyć każdego wykonawcę.

Szkoda, że w wyniku pojawienia się jako współorganizatora Stowarzyszenia Gejtawy, na znak protestu nie przyjechały na festiwal dwa zespoły.


strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >

01. 06:27, 31.07.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Piotrze, szkoda że nie wyłączyłeś jednak emocji.

Jestem przeciw nagonkom. Sam takich doświadczyłem, a zwracam uwagę, że nikomu z tego środowiska kasy nie wiszę.
Uważam, że w omawianej kwestii parę osób dało się niepotrzebnie wkręcić w misterną grę polityczną.
Nie oceniam festiwali na których mnie nie było.

Czy nie zgadzasz się z którymkolwiek z tych punktów?

02. 06:17, 31.07.2008

Dodał: placek   (napisanych komentarzy: 6)

Wiesz co Antku? Napisz po prostu "wara od Gejtaw" bo są wspaniałe i nic nikomu nie zalegaja - normalnie jakbym widział słynny monolog Bronisława Pawlika w "Misiu"... szkoda dyskusji...

03. 05:33, 31.07.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Mariusz!

Ty wszcząłeś bojkot Sandomierza pod pretekstem "Gejtaw": [link]
I zamykasz klamrą pt. Szantomierz: [link]

Cała dyskusja: [link]

To tyle w kwestii manipulacji.

04. 02:40, 31.07.2008

Dodał: bartosik   (napisanych komentarzy: 35)

"Teraz to co napisał Mariusz Bartosik: "Z TYM PANEM NIE GRAMY!". Kto nie gra? Jakaś kapela Mariusza Bartosika o której nie wiem?"

Antek!
Tyle razy prosiłem cię o nie manipulowanie moimi tekstami. Jak cytujesz, to cytuj rzetelnie. Napisałem:
"Może prościej powiedzieć - DLA TEGO PANA JUŻ NIE ZAGRAMY.;)" odwołując się do sformuowania jednego z wykonawców.
[link]
Ale przecież Ty o tym dobrze wiesz - wszak powołujesz się na forum w którym to napisano. ;) Więc co? Manipulacja? Jeszcze napisz, że to ja rozpocząłem dyskusję na tym forum, na ten temat. :)

Ale jak widać, widzisz co chcesz zobaczyć, słyszysz co chcesz usłyszeć, piszesz co chcesz napisać. Tak jak w relacji? ;) Hii!
Rozumiem, że tak pojmujesz rzetelność dziennikarską. To ja dziękuję - Z TYM PANEM JUŻ NIE DYSKUTUJĘ.

Bartosik


05. 01:13, 31.07.2008

Dodał: grzywa   (napisanych komentarzy: 28)

Witam.
Marek Szymański "wisi" kasę...
Ile razy dzieje się tak, że Organizator odwołuje jakiś koncert?
Nie będę pisał o kimś - napiszę o sobie.
Tawerna z Białegostoku spowodowała to, że nie zagraliśmy w innym miejscu. Po prostu nasz koncert został odwołany, a czasu na zorganizowanie innego w tym terminie już nie mieliśmy.
Stracony czas. Już nawet nie chodzi o pieniądze. Chodzi o słowo. Zostało złamane.
Czy pierwszy raz? Czy tylko nam przydarzyła się taka historia?

Teraz z innego podwórka.

Konkursy.
Gdzie są obiecane nagrody? Czy wszyscy otrzymali nagrody zgodnie z zapowiedzią?

Przyjeżdżasz na koncert. Nie ma wpływów z biletów. Nie ma obrotu w barze. Dostajesz połowę wynagrodzenia lub jakiś procent. Czy tak się nie dzieje?

Marek Szymański "wisi" komuś kasę. Może i wisi - nie wnikam. Zakładam, że "wisi".
Czy On jeden?
A jak wychodzisz pijany w d..ę na scenę, to co? Nikomu nic nie wisisz?
Umowy? A czy w umowie jest punkt, który pozwala na absencję na próbach???
Czy w umowie jest punkt, który pozwala bezkarnie przedłużać koncert nie zważając na to, że w kolejce czekają następni wykonawcy?
Hej, popatrzmy na siebie! Czy też jesteśmy w porządku???

Byłem na wielu koncertach, za które nie zapłaciłbym jako organizator WCALE.
I nie ma znaczenia jaka ranga wykonawcy wchodzi w rachubę - kto jest pijany - powinien zapłacić KARĘ. Kto nie wywiązuje się z umowy - powinien zapłacić KARĘ.

Marek Szymański "wisi". Marek Szymański nie zapłacił.
A ile pieniędzy jest wypłacanych pijanym muzykom? Pytam, za co?

Problem jest głębszy niż się może wydawać. Chodzi o RZETELNOŚĆ obu stron: Organizatorów i Wykonawców.

Jeśli ja przyjeżdżam na próbę o godzinie 16:00, a inny zespół olewa próbę i do tego jeszcze przedłuża z licealną fantazją (bo ludzie się bawią) swój występ, to czuję się, jak palant.
Sterczę pod sceną do godziny 24:00 i czekam aż ktoś się wreszcie zlituje i zrozumie, że jestem tu od 16:00. TO ZWYCZAJNY BRAK SZACUNKU dla kolegów po fachu.

Nie pisuję tu dużo. Dlatego napiszę o wszystkim, co mnie boli w jednym poście.

Marek Sz. "wisi", a Pan "X" jest taką "gwiazdą", że nie potrzebuje próby i na dodatek jest pijany.
"Jaki kram - taki pan" - ciśnie się na myśl stare porzekadło. Koło się zamyka.

Uważam, że jako Wykonawcy powinniśmy traktować trochę poważniej swoją działalność, a wtedy Organizatorzy też będą bardziej poważni i bardziej odpowiedzialni.

Nie rozpatruję poszczególnych przypadków. Ktoś został pokrzywdzony, ktoś został oszukany...
Może tak jest - nie wnikam.

Ot, to tylko takie moje ogólne spostrzeżenia na całokształt w kontekście "Marek "wisi".

Pozdrawiam, Grzywa.

Ps. A bojkot FESTIWALU W SANDOMIERZU? To raczej bojkot towarzyski w wyniku którego została zbojkotowana sandomierska Publiczność. Szkoda.
I na koniec pytanie?
Dlaczego nikt nie zbojkotował wydawnictwa FERMENTU? Przecież tam również GEJTAWY miały swój wkład. Czy się mylę?








06. 23:50, 30.07.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Piotrze ("Placku"), kto dba, ten ma. Jeśli stać Was było na granie darmo, nie upomnieliście się, Wasza strata.

Teraz tłum pędzi "heja-hej, brać na Gejtawy!" Oooooo... A jak któryś zespół się dopominał nie otrzymanej nagrody z Szant we Wrocławiu to gdzie niby była ta solidarność? Przecież organizatorów mających kłopoty z realizacją zobowiązań jest więcej. Środowiskiem obawiam się rządzi "akcyjność". Ktoś rzuca hasło - pozostali pędzą za nim. Nie popieram takich zachowań.

Tu sprawa jest głębsza. Szanty w Sandomierzu są robione przez inną ekipę niż dawniej. Jeśli poczytasz tematy na bratnim Forum, znajdziesz teksty typu "Przywrócić Szantomierz Sandomierzowi!". Piszą to ludzie, którzy na Szantach w Sandomierzu nie byli - nie są w stanie ocenić. Wniosek? Nie jest ważne co i jak jest zrobione. Ważne jest kto to robi, a środki -- preteksty -- do osiągnięcia celu są dowolne.

Powiedzmy, że wszyscy uczestnicy tegorocznych Szant w Sandomierzu zbojkotowaliby imprezę. Nie mielibyśmy wspaniałego festiwalu -- a tak się odbył. Uczestnikom zapłacono. Gdyby bojkot się udał, komentarze byłyby: "A widzicie? Obecna ekipa nie dała rady! Przywrócić Szantomierz Sandomierzowi!" Wiem, że "głupio wyszło" z tym bojkotem, ale na szczęście nie ja go organizowałem.

Teraz to co napisał Mariusz Bartosik: "Z TYM PANEM NIE GRAMY!". Kto nie gra? Jakaś kapela Mariusza Bartosika o której nie wiem?

Może trochę rozsądku i mniej emocji, proszę?



07. 22:47, 30.07.2008

Dodał: placek   (napisanych komentarzy: 6)

ANTEK!
Jak chciałeś bez "wodolejstwa" to proszę: I szanta na sukces, 2 koncerty Róży Wiatrów, 1/4 kasy rozliczona na miejscu, reszta do tej pory nierozliczona - zespół już nie istnieje, czas na wszelkie roszczenia chyba się przedawnił, może machnęliśmy ręką na to wszystko, ale na pewno są ludzie, którzy pamiętają...

08. 20:53, 30.07.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Hej, Małgosiu! Musisz wiedzieć, że nie tylko mam fatalny wzrok, ale także brak pamięci do twarzy. Na przykład na drodze do Zamku przywitał sympatyczny dżentelmen... no musiałem zapytać kim jest, choć twarz była znajoma do bólu. Tak, był to Andrzej Kowalski "Stary Grochu" którego przecież już wcześniej spotkałem, widać go także na awatarze. Ciebie nie dostrzegłem (dobrze widzę jedynie trasę zza kierownicy auta), a jakbym dostrzegł, to hmmm... nie rozpoznałbym chyba ;-) Następnym razem proszę Cię serdecznie - podejdź i przywitaj się, pomóż ślepcowi ;-)

Co do nieśmiałości, opowiem scenę z kultowego filmu "Pick of Destiny". Jeden z bohaterów (Jack Black) ma odbyć testu swego Mistrza (Kyle Gass) czy daje sobie radę na scenie. Do drzwi dzwoni rozwoziciel pizzy i pyta czy może wysłuchać próby.

JB: Czy nie możemy zrobić tego sami?
KG: A co ty myślisz, że jak będziesz miał występ w Colosseum, to damy wywieszkę "Nieznajomych nie wpuszczamy?"

;-) Tak, że więcej śmiałości!

A mnie dręczy jeszcze jedno: Etatowym basistą Mordewindu jest Dariusz Goc. A mnie się wydawało, że na scenie był Tomek Glinka "Gliner". Czy to przywidzenie znów? Ktoś wie?

09. 20:37, 30.07.2008

Dodał: dred   (napisanych komentarzy: 8)

Daniela, dziękuję za poprawienie nazwiska w tekście.

Antek, ja Cię widziałam, ale wstydziłam się podejść, bo cały czas otaczali Cię ludzie, a ja byłam w sobotę sama, a że nie należę do odważnych osób - wyszło jak wyszło (aż mi głupio)... Możliwe, że mnie widziałeś a nie poznałeś, bo przechadzałam się z pokoju do łazienki w bursie jak siedziałeś na korytarzu :P

10. 10:47, 30.07.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Małgosia "Dred" napisała: "Mam nadzieję, że ktoś napisze jakąś sensowną pełną (!) relację."

Relacja z dnia w którym byłem w Sandomierzu napisana i okraszona fajnymi (nie moimi) fotkami; teraz tylko Redakcja musi to "przyklepać". Jak to się stało, żeśmy się w sobotę nie widzieli?!

11. 08:59, 30.07.2008

Dodał: Daniela   (napisanych komentarzy: 9)

Poprawiłam nazwisko Dyrektora Fundacji Kultury Ziemi Sandomierskiej zgodnie z sugestią Dred.

12. 00:18, 30.07.2008

Dodał: dred   (napisanych komentarzy: 8)

Mariuszku,
Antku,
faktycznie gapa jestem i nie zwróciłam uwagi, że komentarze są ogólne (nie do zdjęć). No i też nie skojarzyłam, że Antek nie może pisać na forum Szantymaniaka (o które oczywiście mi chodziło).
Tekst jest jaki jest, rozpętała się pod nim dyskusja, no ale cóż... Ważne, że jest coś napisane (choć z niedociągnięciami-pomyłkami). Mam nadzieję, że ktoś napisze jakąś sensowną pełną (!) relację.
Przepraszam za gapiostwo i pozdrawiam serdecznie :)
Gosiek 'Dred' Wilczyńska (Pod Wiatr)

13. 21:10, 29.07.2008

Dodał: Antek   (napisanych komentarzy: 255)

Małgosiu, to rzeczywiście -- jak mówi Bartosik -- jest miejsce na omawianie artykułu. Mnie się akurat komentarz Bongosa nie spodobał, bo na dobrą sprawę pod każdą relacją z każdego festiwalu można napisać, że organizator jest wypłacalny... Temat jest także dość śliski, bo (nie tutaj, ale na forum obok) z reguły wraca się także do spraw Shantomierza.

Mariuszu, mam dość zasadnicze pytanie: Czy ze względu na Twoją aktywność w sprawach, które Ciebie osobiście nie dotyczą (za to prowadzoną w agresywny, hałaśliwy i brutalny sposób) - będziesz gotów występować jako pełnomocnik oskarżenia w Sądzie? Jeśli tak, to na rzecz *których* poszkodowanych zespołów?

Dążę do tego, że jesteś na czele nagonki, a mnie nagonki nigdy się nie podobały.

14. 20:53, 29.07.2008

Dodał: bartosik   (napisanych komentarzy: 35)

"Ludzie kochani, dajcie już spokój chociaż tutaj - w komentarzach do zdjęć.
(..) Pozdrawiam: autora - Bongosa; z okazji zamieszczonego zdjęcia - Morże Być(ów); a także dyskutantów (sprawy prywatne załatwiajcie prywatnie, a publiczne tam gdzie ich miejsce - na forum).
Gosiek 'Dred' Wilczyńska (Pod Wiatr)""
Gosieńko!
Jestem za tylko ...
- to nie jest miejsce zwane komentarzem do zdjęć ;)
- nie mam prywatnych spraw z Antkiem - nigdy nie miałem, więc ...
- chyba nie do końca załapałem - tu chyba nie ma forum i tu znajdują się komentarze do artykułu. Jeśli masz na myśli Forum Szantymaniaka to Antek ma tam zakaz pisania, poza jednym wyznaczonym miejscem. Może to tłumaczy napastliwość jego komentarzy tutaj. Nie będę udawał że ich nie widzę. I tyle.

"Dyskusja się plącze wszędzie gdzie tylko jest rzucone hasło: "Szanty w Sandomierzu" (i pochodne tego hasła). "
Ja bym zmienił to zdanie na następujące: "Dyskusja się plącze, gdzie tylko jest rzucone hasło: "Stowarzyszenie Gejtawy". A że nieuchronnie zawadza o Szanty w Sandomierzu ... to nie dziwota - wszak pod hasłem WSPÓŁORGANIZATOR widnieje nazwa Stowarzyszenia.
Sama piszesz: "debatujecie na temat współorganizatora, który zjawił się na kilka godzin i prysnął." Nie brzmi to jak "zjawił się na kilka godzin, wywiązał się ze wszystkich zobowiązań i wyjechał, bo wzywały go ważne sprawy służbowe". ;)

" Wy drodzy Panowie chwytacie się tematu na topie (...) " - nie wiedziałem, że rozgrzebałem "topowy temat". Jak już wcześniej napisałem, nie miałem ochoty poruszać tej sprawy na szanty24.pl - jak sama napisałaś - jest już jedno takie miejsce - sam ten temat założyłem. Ale rownież wiemy (wielu z nas), że pozostawianie Antkowego ględzenia i insynuacji bez komentarza nie przynosi nic dobrego.


"02. 19:38, 29.07.2008
Dodał: Antek
"Dajcie mi człowieka
A paragraf się znajdzie".

/Andriej Wyszyński, prokurator ludowy ZSRR/"

Czy to odnośnie:"Jak mówi nasza Konstytucja: "Rzeczpospolita Polska jest państwem prawa..." ? Może nawet masz Antek rację - im częściej spogladam na otaczający mnie świat, tym jestem coraz bardziej skory w to uwierzyć. To po co proponujesz poszkodowanym Policję, Prokuraturę i Sądy, lata procesowania się i na końcu okaże się, że facet jest niewypłacalny? Może prościej powiedzieć - DLA TEGO PANA JUŻ NIE ZAGRAMY.;)

Pozdrawiam
Mariusz Bartosik

15. 20:01, 29.07.2008

Dodał: dred   (napisanych komentarzy: 8)

Ludzie kochani, dajcie już spokój chociaż tutaj - w komentarzach do zdjęć. Dyskusja się plącze wszędzie gdzie tylko jest rzucone hasło: "Szanty w Sandomierzu" (i pochodne tego hasła). Nie wystarczy w jednym sensownym miejscu? Myślę, że to nie jest dobre dla udanej i świetnej imprezy, która odbyła się dzięki Fundacji z Wojtkiem Duminem (nie jak napisał Bartek, "Duninem") na czele. Zamiast się cieszyć, że są ładne zdjęcia, było czego posłuchać i co pośpiewać, było dla kogo grać, to Wy drodzy Panowie chwytacie się tematu na topie i debatujecie na temat współorganizatora, który zjawił się na kilka godzin i prysnął.
Na Szantach w Sandomierzu bardzo mi się podobało. W piątek w Lapidarium grało się świetnie, miło było posłuchać innych zespołów w ciągu tych trzech dni, poznać wirtualnych znajomych "na żywo" i po raz enty przechadzać się po Sandomingo mym ukochanym :)
Pozdrawiam: autora - Bongosa; z okazji zamieszczonego zdjęcia - Morże Być(ów); a także dyskutantów (sprawy prywatne załatwiajcie prywatnie, a publiczne tam gdzie ich miejsce - na forum).
Gosiek 'Dred' Wilczyńska (Pod Wiatr)

strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.

twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio