Autor: Włodek "Trzeci" Dębski

Nadeszło lato i sądząc po odbieranych coraz częściej telefonach, wytworzyło się „ssanie” na występy zespołów prezentujących piosenki żeglarskie. Wszyscy potrzebują zespołu, solisty na „koncert”.
I tu zaczyna się najczęściej problem - o ile festiwale mniej lub bardziej przestrzegają standardów wyposażenia technicznego, o tyle ogródki, knajpy, ośrodki wypoczynkowe, imprezy firmowe itp. najczęściej nie mają o nich pojęcia.
Co w takim razie może zrobić zespół żeby nie wpakować się w sytuację, kiedy na 5 osób ma do dyspozycji starego Eltrona z wejściami DIN i dwie kolumny mające więcej lat niż suma wieku członków zespołu?
Poczytajcie
tutaj.