szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Szantowy numer...

sobota, 11 lutego 2012 Imieniny: Łazarza i Marii

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Szantowy numer "Fermentu"
(patronat szanty24.pl)


Autor: Michał Gramatyka

26.03.2008, g. 8:00


Był numer klezmerski, był folkowo-irlandzki (na zdjęciu). Najnowszy magazyn "Ferment Music Demonstrations" nr 1/2008 w całości poświęcony jest szantom, szantymenom i festiwalom szantowym. Przedstawiamy garść informacji o zawartości szantowego numeru tego specyficznego czasopisma.

Skąd się wywodzi szanta, a właściwie morska szanta, i czym jest dzisiaj? Wyjaśnia to Jerzy Ozaist:
"Marynarska, zespołowa pieśń pracy. Epizodyczne zjawisko muzyczne, związane z krótkotrwałym (w historycznej skali) rozkwitem, dziś już zapomnianej profesji. Zapomnianej, bo - choć istnieją jeszcze nieliczne żaglowce, dawne i te budowane od nowa - nie ma już ludzi zapełniających kiedyś ich pokłady. Takich(!) ludzi. Profesja obieżyświatów spod ciemnej gwiazdy, prowadzących obładowane ładunkiem i uskrzydlone żaglami kadłuby po najdalszych krańcach świata - nie przetrwała. Perfekcyjne opanowanie sztuki żeglowania, okazało się nieprzydatne w dzisiejszym świecie. Współczesne załogi żaglowców już nie śpiewają przy pracy. Dziś znacznie łatwiejszej - dzięki technice. Współcześni marynarze ze stalowych kadłubów, patrzą na morze przez panoramiczne szyby…
Dlaczego więc piszę te zdania? Bo zostało coś, co nie ma precedensu w światowym dziedzictwie kultury. Marynarska, zespołowa pieśń pracy. Szanta".


O polskim fenomenie śpiewania szant pisze Pat Sheridan, z zespołów Press Gang i Warp Four:
"Od czasu kiedy kilkanaście lat temu zacząłem przyjeżdżać do Polski by śpiewać i nagrywać szanty oraz piosenki marynistyczne jestem nieustannie pod wrażeniem tego, jak wielu młodych ludzi zna, a nawet kocha ten nieprzetłumaczalny dialekt muzyki tradycyjnej. W porównaniu z Polską, reszta świata trzyma się kurczowo ostatnich śladów szant pozostałych w głównym nurcie muzyki folk swych krajów (...)
W Polsce znajduję energię i zaraźliwy entuzjazm dla szant. Wciąż przypomina mi się masa nastolatków na krakowskim festiwalu Shanties w 2007 roku, a w szczególności na występie naszego zespołu Press Gang w Starym Porcie, gdzie ta sama młodzieżowa widownia niemal się o nas opierała doskonale się z nami bawiąc, a pewna młoda dama siedziała ramię w ramię ze mną na okrętowym dziale na estradzie śpiewając ze mną.
Jako jeden z niewielu irlandzkich szantymenów, z jedynego ściśle szantowego irlandzkiego zespołu (Warp Four), czuję się jak irlandzki "ambasador szantowy" kiedy pracuję z polskimi grupami gatunku. Te doświadczenia oddziałują w obu kierunkach. Polska pochłonęła mnie gdyż sam uległem procesowi ewolucji szanty, który odbywa się w różnych zespołach. Gdy próbuję zaszczepić zrozumienie tradycyjnych wartości i stylów starego szantymena, zauważam, że sam podlegam przemianie. Wciągnęło mnie twórcze i bardzo przyjemne doświadczenie rozciągania ograniczeń tradycyjnego stylu szanty. Mam poczucie dobrej zabawy eksperymentując z nowymi aranżacjami i poszerzając eksperymenty na inne typy pieśni morza, których nie brałbym wcześniej pod uwagę."


Współczesną scenę szantową w Polsce prezentuje Rafał Chojnacki:
"Wśród zespołów, które można wymienić jako prekursorów żeglarskiego muzykowania, na pewno pierwsze skrzypce grają Cztery Refy. Grupa ta powstała z inicjatywy Jerzego Rogackiego, po rozpadzie Refpatentu. Pomimo zmian składów i różnego instrumentarium na przestrzeni lat, grupie udało się wypracować brzmienie, które z jednej strony nawiązuje stylistyką do brytyjskich i irlandzkich kapel folkowych, zajmujących się muzyką morską, z drugiej zaś posiada indywidualne cechy, charakterystyczne dla tej właśnie grupy.
Innym takim zespołem, choć różnym pod względem stylistycznym, są Stare Dzwony. Grupa od samego początku tworzona jest przez silne indywidualności. Kiedy śpiewają tradycyjne szanty, brzmią niesamowicie. Nie zmienia to faktu, że ich instrumentarium nie zawsze odpowiada tradycyjnym wyobrażeniom o zespołach szantowych, mimo to Stare Dzwony to wciąż jedna z najpopularniejszych grup na scenie szantowej.
Mechanicy Shanty są kapelą będącą swego czasu głosem młodych. Do spółki z Ryczącymi Dwudziestkami przecierali szlaki dla kolejnych zespołów, którym bez nich byłoby znacznie trudniej. To właśnie dobre teksty i sceniczny luz amatorów, którzy przez lata grania doszli do bardzo wysokiego poziomu wykonawczego, sprawiły, że dziś te dwie grupy wymienia się jednym tchem.
Ciekawym zjawiskiem na rozwijającej się w latach 90. scenie szantowej była grupa Packet, założona przez jednego z byłych członków Starych Dzwonów, Mirosława Peszkowskiego. Po nagraniu jednej płyty zespół rozpadł się. Część muzyków Packetu stworzyła później zespół Smugglers, który stał się prekursorem folk-rockowego brzmienia na scenie szantowej".


Z kolei o festiwalach szantowych pisze Sławomir Klupś, według którego za pierwszą polską imprezę muzyczną w piosenkami żeglarskimi przyjęło się uważać tę w Górkach Zachodnich w Gdańsku:
" W 1977 roku odbyła się tutaj I Ogólnopolska Akademicka Giełda Piosenki Żeglarskiej SZANTY, a rok później kolejna. W hangarze Akademickiego Klubu Morskiego i na plenerowej scenie, gdzie odbywały się koncerty, można było usłyszeć na tych pierwszych festiwalach m.in. Mirka Peszkowskiego (Pestkę), zespół WSM Przyjaźń, Andrzeja Mendygrała, Groty, Jerzego Pawelczyka (Yogi) oraz zespół Refpatent. Druga giełda piosenki żeglarskiej  była niestety ostatnią.
W tym samym 1977 roku Jacek Reschke zorganizował w Krakowie pierwszy harcerski festiwal piosenek żeglarskich, a w roku następnym impreza miała już charakter ogólnopolski, ograniczający się jednak do kręgów harcerskich. W 1980 roku  Jacek założył Młodzieżowy Klub Morski "Szkwał" przy Pałacu Młodzieży w Krakowie, którego został pierwszym komandorem. Już w trzy miesiące po założeniu klubu, jeden z jego członków kpt. Jerzy Pawelczyk mający kontakty z innymi wykonawcami zaproponował zorganizowanie przez klub Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej "Shanties". Ten pierwszy historyczny Festiwal odbył się mimo trudności związanych z polityczną sytuacją w kraju w 1981 roku.
Jesienią 1978 roku Bogdan Kula, ówczesny komandor Akademickiego Yacht Clubu  w Białymstoku, rzucił pomysł organizacji Przeglądu Piosenki Żeglarskiej. W kwietniu 1979 roku w klubie "Co nieco" odbył się I Białostocki Przegląd Piosenki Żeglarskiej KOPYŚĆ. Komisarzem przeglądu został Sławek Kasner, autor nazwy "Kopyść".
Przełomowym dla całego ruchu okazał się Festiwal "Shanties" w Krakowie, który wyrósł na największą tego typu imprezę na świecie, cieszącą się międzynarodowym uznaniem".  
 

Tutaj znajdziemy krótką prezentację kilku utworów z jednej z płyt dołączonych do "Ferment Music Demonstrations", płyty "Odpłynął Tom do Hilo" do której materiał nagrany został w czasie koncertu "Zaduszki Szantowe" otwierającego V Kieleckie Spotkania z Piosenką Żeglarską.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01. 20:43, 26.03.2008

Dodał: gejtawy   (napisanych komentarzy: 30)

"Mirosław Peszkowski i zespół Packet - powstali jesienią 1986 roku. Twórcami zespołu są Ania i Mirek Peszkowscy, prawie „z marszu” zdobyli nagrody na wszystkich polskich festiwalach szantowych w tym w 1988 roku Grand Prix na Shanties w krakowie. Po dwóch latach barwnej i burzliwej historii rozwiązali zespół, aby reaktywować go po 10 latach, ku wielkiej radości ich fanów."

źródło: [link], autor: Maciej "YenJCo" Jędrzejko

A swoją drogą to warto zajrzec kto jest autorem tych słów co do ktorych masz wątpliwości i jak co podyskutować z autorem.

Przynajmniej ja bym tak zrobił.

02. 19:07, 26.03.2008

Dodał: mn   (napisanych komentarzy: 86)

Hm, Packet rozwiązał się w 1989 r., więc raczej nie był zjawiskiem na scenie lat 90. Literówka?

03. 13:59, 26.03.2008

Dodał: gejtawy   (napisanych komentarzy: 30)

Informacje o tym znajdują się

[link]

04. 10:40, 26.03.2008

Dodał: mn   (napisanych komentarzy: 86)

Ale ten nr jest już w sprzedaży?

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.

twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio