szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Świąteczne...

sobota, 11 lutego 2012 Imieniny: Łazarza i Marii

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Świąteczne Szantymenów Przypadki (1)


Autor: Monika Szwaja

22.12.2009, g. 9:32


Specjalnie dla Was publikujemy naszą odcinkowaną, świąteczno - wigilijną opowieść. W pierwszej części - pióra Moniki Szwaji - zawiązuje się akcja. A że zawiązuje się nie do końca, to pewnie ciąg dalszy nastąpi...

PASTORAŁKA DLA MĘDRUSIÓW OD WIERNEJ MONISI:
NIECHAJ RADOŚĆ WAM PRZYNIESIE (a reszta mi wisi…)


Do stajenki betlejemskiej Mendygrał z Łaszeskiem
szli pokłonić się przed świętym Dzieciątkiem Niebieskiem.
A że droga długa, nudna i nic się nie działo,
zaśpiewali sobie razem, aż echo zagrzmiało.

Śpiewał Łaszek, śpiewał Mędruś, aże się zadyszał,
kolędziołka w świat leciała, aż ją ktoś usłyszał
i do zacnych tych małżonków dobieżał w te pędy.
Chciałbym – mówi – się przyłączyć do takiej kolędy!

Mendygrały nie z tych przecie, co by odmawiali,
więc po chwili szli we troje i pięknie śpiewali.
Nie wybrzmiały i trzy zwrotki, aż tu z drugiej strony
znów ktoś pędzi do Mędrusia i do jego Żony.

Chcę do chóru! Proszę bardzo, Mędruś mu odpowie,
jeszcze bardzo dużo zwrotek mam w mej mądrej głowie.
Cztery głosy będzie w sam raz. Łaszek ton podaje,
a po chwili znów ktoś bieży – i z nimi zostaje.

Tak powiększał się ów chórek w jakże prosty sposób;
przy czterdziestej czwartej zwrotce szło tam już sto osób!
Za Mędrusiem więc Agnieszka z Timem i córeczką,
piękna Ela, Kasia, Dusia biegną za Aneczką;

Mira, Kajtek, klan Olszówek, Szkot i Mechaniki,
Bodzio, Qnia, Sęp, Martinez  idą w takt muzyki;
Porębunio i Helenka (bez niej nie zabawa…),
godnie sunie Mistrz Pamięci, Potężny Siurawa,

Rysio Muzaj z wielkim wąsem, Korek z wielką brodą;
Dominika i Korycki Jolkę z sobą wiodą.
Lewiatany, Qftry, Dair, synowie Tonama,
Wawrzek z mikrofonem w garści oraz jego mama,

A na końcu w szyku luźnym, znaczy jak się zdarzy,
postępuje wielka grupa Prawdziwych Żeglarzy.
Szli tak długo i wytrwale, boć to drogi kawał;
co kolęda się skończyła, Mędruś nową dawał.

Aż się wreszcie pokłonili przed Bożą Dzieciną
Mędruś z Łaszkiem i Agnieszką – i z całą rodziną.


Nie ma jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu. Bądź pierwszy.


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio