Shanties raz jeszcze
(patronat szanty24.pl)

Tym razem oczyma Maćka "McVikinga" Ślusarczyka. Honorowy kronikarz krakowskich "Shanties" przygotował właśnie komplet relacji z ostatniego festiwalu. Warto poczytać!
McViking (pod takim pseudonimem znają Maćka jeszcze z czasów IRC) postawił sobie zadanie prowadzenia altenratywnej, "historycznej" strony krakowskiego festiwalu. Ogrom zgromadzonych przez niego informacji budzi respekt. O krakowskich festiwalach można się tu dowiedzieć znacznie więcej niż na oficjalnych stronach imprezy. Od wielu lat, głównym punktem alternatywnej strony "Shanties" są Maćkowe relacje. Pisane ze swadą i znajomością spraw. Subiektywnie, przez to zajmująco i niezwykle ciekawe.
Strony, tworzone do niedawna w kodzie otwartym, zyskały ostatnio zupełnie nowy, php-owski wymiar. Forma ewoluuje, treść pozostaje stała - serwis McVikinga jest skarbnicą wiedzy o krakowskich "Shanties".
Z zadowoleniem odnotowuję całkiem pokaźną liczbę utworów premierowych zaprezentowanych na tegorocznych Shanties oraz premierowych wydawnictw płytowych, które zdążyły się ukazać na festiwalu. Prawie każdy wykonawca zaprezentował na Shanties jakąś nowość - utwór autorski, interpretację, tłumaczenie - niektóre były tak świeże, że wykonawcy musieli się podpierać kartkami aby poprawnie je zaprezentować. To zresztą też oznaka zmian w wykonawstwie piosenki żeglarskiej - pisze Maciek.
Aby poczytać co jeszcze napisał, po prostu skoczcie na
jego stronę.