szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Sąsiedzi w Holandii

wtorek, 22 maja 2012 Imieniny: Julii i Heleny

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Sąsiedzi w Holandii


Autor: Joanna Tomczak

27.08.2009, g. 23:11



W te wakacje nieczęsto można było usłyszeć Sąsiadów na scenach festiwalowych, a szkoda, bo są oni jednym z najlepszych, moim zdaniem, zespołów ‘młodego’ pokolenia. Świadczy o tym, między innymi, ich zeszłoroczna płyta Broceliande. Według Kamila Piotrowskiego właśnie to wydawnictwo otworzyło Ślązakom drogę na sceny europejskie, między innymi we Francji, Czechach, a ostatnio również na Internationaal Shantyfestival ‘Bie Daip’ w Appingedam w Holandii. Sąsiedzi to dopiero czwarty, po Segarsach, Banana Boat i Prawdziwych Perłach - z polskich zespołów - mający okazję zaprezentować się na deskach tegoż festiwalu.


Organizatorzy, czyli Armstrong’s Patent (bywalcy tyskiego Portu Pieśni Pracy powinni pamiętać ich z występu na zimowej edycji festiwalu w 2006 roku), to jeden z ważniejszych zespołów sceny holenderskiej, który bardzo tradycyjnie podchodzi do wykonywania szant. W tym roku do występów w Appingedam zaprosili oni kilkunastu wykonawców, w tym duet Kate Morris & Jerry Casault z USA, znanych w Polsce z występu na Euroszantach w Sosnowcu Francuzów, czyli Les Souillés de Fond de Cale, kilka zespołów brytyjskich, w tym Four ‘n’ Aft, Shantymen, Walijczyków z Baggyrinkle oraz Young’uns, jeden z niewielu młodych zespołów szantowych na Wyspach. Norwegia będzie reprezentowana przez Fish & Ships, a Sąsiadów, jako przedstawicieli Polski, wesprą doświadczeniem starzy wyjadacze europejskich festiwali, czyli Banana Boat. Oczywiście nie może zabraknąć Holendrów. Oprócz wspomnianych już organizatorów wystąpią między innymi Scheepsfolk , Shantycrew Buitenboord czy De Kaapstander. Jednym z wydarzeń tegorocznej edycji Bie Daip będzie niedzielny koncert poświęcony zmarłemu niedawno w Polsce Johnny’emu Collins’owi.


Oprócz występów na dużej estradzie festiwalowej uczestników Bie Daip czekają śpiewy na kilku mniejszych scenach w mieście. Czasami trudno mówić nawet o scenie. Kamil, który miał już okazję gościć w Appeningam jako uczestnik  festiwalu, kiedy to w 2004 roku pojechał z Segarsami w zastępstwie za Wojtka Dutkiewicza, wspomina, że jeden z występów dali, bez nagłośnienia, w ogródku muzeum. O tegorocznym wyjeździe mówi tak: ‘Bie Daip to moje marzenie od czasu gdy wstąpiłem w szeregi Sąsiadów. Ten festiwal wspominam jako jeden z najbardziej klimatycznych, najbardziej szantowych z tych niemieckich i holenderskich, jakie zjeździłem z Segarsami. Szantowych w rozumieniu – mniej wielkich chórów, a więcej zespołów takich jak nasze – szantujących, folkujących. Bardzo się cieszę, że jedziemy, to będzie taki mój powrót do źródeł, a dla nas wszystkich oczywiście kolejne zagraniczne doświadczenie, no i pierwszy zagraniczny festiwal tak naprawdę!’


fot. Michał Rabiej
 


 


Nie ma jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu. Bądź pierwszy.


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio