szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Pierwsze 5 lat
Autor: Joanna "Lorka" Tomczak
11.01.2009, g. 12:46

5 lat to nie w kij dmuchał, jak mówią. A piąte właśnie urodziny obchodził wczoraj w krakowskim Starym Porcie zespół Flash Creep. Punktualnie o 20.15 Maciek Łuczak rozpoczął występ od przedstawienia składu i przypomnienia, że pierwszy ich koncert odbył się właśnie tutaj w połowie stycznia 2004 roku.
Tym razem zagrali jako kwartet: Izabela Puklewicz na skrzypcach, Paweł Hutny - banjo, Czarek Sztendel - gitara elektryczna i Maciek na akustyku. Nie dojechał, niestety, Piotr „Picek” Ruszkowski, którego zatrzymały sprawy zawodowe. Fakt, że na scenie znalazło się tylu wieloletnich bywalców estrad, zaowocował tym, że mieliśmy do czynienia z rzadko spotykanym zjawiskiem konferansjerki czterogłosowej. Każdy miał coś do dodania. Mnie najbardziej podobała się informacja, że Czarek jest znakomitym elektrykiem, uzupełniona po chwili wahania wzmianką, że całkiem nieźle gra też na gitarze elektrycznej.
Koncert składał się z trzech setów. Po pierwszym, składającym się głównie ze standardów, takich jak Stary bryg, Mewy czy Sally Brown, na scenę wtargnęła Agnieszka Krajewska z czterem winami szmpańskimi w dłoniach. Były więc życzenia i Sto Lat od publiczności i szklaneczki musującego trunku od zespołu dla słuchaczy – ogólne szaleństwo. A Paweł Hutny zastanawiał się: gramy z nimi piąty chyba koncert, a już szampana dają… ciekawe, co będzie przy dziesiątym…
Koncert potoczył się dalej – druga część składała się głównie z utworów zamieszczonych na płycie zespołu, „Sen”. Trzeba przyznać, że poprzez przearanżowanie ich na opcję z użyciem innych instrumentów, dobrze znane piosenki uzyskują naprawdę zupełnie inny wymiar. A części trzeciej wróciliśmy do tzw. good old songs. Były więc i Bijatyka i 16 ton i Stary dziadek, w którym Paweł dał się poznać jako utalentowany trębacz, a może puzonista, wydając dźwięki aparatem paszczowym, li i jedynie.
Czego można życzyć „Flaszkom” na pięciolecie? Ano, chyba żeby prawdą okazało się, przywołane przez Maćka powiedzenie, że „podobno pierwsze pięć lat jest najtrudniejsze”.
Nie ma jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu. Bądź pierwszy.