szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Malinow(ski)e lato

piątek, 10 lutego 2012 Imieniny: Jacka i Scholastyki

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Malinow(ski)e lato


Autor: Joanna "Makenzen" Morawska

14.05.2009, g. 15:52


Wiosna w rozkwicie, słońce grzeje, absolwenci liceów świętują maturalne sukcesy, studenci już czują wiszące nad nimi widmo sesji… Znak, że coraz bliżej lato i wakacje, a wraz z nimi wysyp ciekawych wydarzeń kulturalnych, w tym także muzycznych. Zajrzawszy do kalendarza tych ostatnich widzimy, że przedstawiciele polskiego nurtu szantowego również nie próżnują. Mocno napięty terminarz ma Krzysztof Malinowski, polski bard mieszkający na co dzień w Kanadzie, który w lipcu przyjedzie do ojczyzny i da serię koncertów.


Z jego wstępnych ustaleń wynika, że zagra:
 

  • 2  lipca w Sopocie na molo;

  • 3  i 4 lipca w Gdańsku w ramach Akademickiej Giełdy Piosenki Żeglarskiej;

  • 6  lipca – również w Gdańsku, w Domu Harcerza (tu trwają jeszcze rozmowy na temat grania w „Plaży Piratów” w Sopocie. Data zostanie ustalona niebawem).


Później jeszcze usłyszymy Krzysztofa:
 

  • 9 i 10 lipca w Gdańsku ramach festiwalu Szanty Pod Żurawiem;

  • 17 lipca w Krakowie w Starym Porcie;
  • 18 lipca – również w Starym Porcie, ale tym razem w Chorzowie;

  • 19 i 20 lipca w Pszczynie.


Dlaczego pieśniarz zdecydował się na taką dużą trasę po Polsce? Niemal codziennie dostaję maile od moich fanów z pytaniami, gdzie i kiedy będzie można usłyszeć mnie na żywo w Polsce. W tej chwili licznik oglądalności moich wideoklipów na YouTube przekroczył 428 tys. wyświetleń, a to jest ogromna publiczność...! Nic więc dziwnego, że dostaję skrzydeł i chcę tym ludziom zagrać na żywo. Dlatego już parę miesięcy temu „zaklepałem” sobie cały lipiec na to, by odwiedzić kilka miast w Polsce i przedstawić nie tylko to, co ludzie już znają, ale także nowy materiał, który świetnie sprawdza się w czasie koncertów na żywo – mówi Krzysztof i zapowiada, że będzie grał głównie swoje piosenki „w klimatach wiatru wody, słońca i przygody”, ale nie tylko. Ma w repertuarze sporą dawkę „czarnego” bluesa, trochę klasyki amerykańskiego folku, trochę bliskiej jego sercu poezji śpiewanej.

 

Jednym słowem wszystko to, co się gra i śpiewa na pokładzie mojego jachtu OSSA – taka kolorowa mieszanka stylów, klimatów i nastrojów. Wciąż trwają jeszcze rozmowy na temat dodatkowych koncertów. Mogę (chyba) śmiało dodać, że zagram jeszcze w innych miastach, ale na szczegóły za wcześnie – dodaje bard.
 


strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01. 10:37, 15.05.2009

Dodał: Dziadek Władek   (napisanych komentarzy: 701)

No to lato faktycznie zapowiada sie MALINOWO.

Przyjemnie będzie pogadać z Krzysiem; może nawet "załapać" się na kilka koncertów....

"Dlaczego pieśniarz zdecydował się na taką dużą trasę po Polsce?"

Myślę, że to jednak nie tylko piosenki i chęć śpiewania... Nie tylko licznik odwiedzin na YouTube.
Ciekaw jestem, czy uda mu się zaśpiewać "Moje Mazury" - na JEGO Mazurach.

Simon ma rację - najbardziej niezwykły będzie chyba jednak pszczyński koncert.

02. 22:54, 14.05.2009

Dodał: simon   (napisanych komentarzy: 83)

Koncert Krzyśka 19 lipca będzie w Woli koło Pszczyny. Bardzo się cieszę, że moja kapela Szantana będzie miała zaszczyt zagrać także na tym koncercie. Natomiast pszczyński koncert 20 lipca myślę, że będzie czymś niezwykłym... Ponieważ Krzysiek zagra specjalnie dla podopiecznych Caritasowskiego Ośrodka dla osób z upośledzeniem intelektualnym.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio