szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Johnny Collins nie żyje
Autor: Michał Gramatyka
06.07.2009, g. 12:17

Dziś rano w Gdańskim szpitalu zmarł Johnny Collins. Weteran szant, urodzony w 1938 roku Anglik odszedł na wieczną wachtę tuż po wspaniałym występie dla polskich wielbicieli muzyki mórz i oceanów.
Johnny był dobrze znany polskiemu światowi szantowemu. Brał udział w wielu polskich festiwalach, śpiewał, opowiadał o morzu, prowadził warsztaty. Prywatnie był niezwykle ciepłym i otwartym człowiekiem. Znane jest jego powiedzenie: "Gdybym wygrał milion na loterii, dalej śpiewałbym w klubach. Oto co bym zrobił. Kocham to, że mogę się dzielić swoimi pieśniami z innymi ludźmi".
Po wczorajszym koncercie w ramach Akademickiej Giełdy Piosenki Żeglarskiej, dziś rano Collins poczuł się źle. Mimo przewiezienia go do szpitala, nie udało się uratować życia wielkiego szantymena.
PS. Artykuł poprawiono zgodnie z sugestiami źródła informacji o śmierci J. Collinsa. Usunąłem zbędne komentarze spod tekstu ze względu na pamięć o wielkim człowieku.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01. 12:24, 06.07.2009
Dodał: daga-01 (napisanych komentarzy: 2)
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >