szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Ballymore, na deser

piątek, 10 lutego 2012 Imieniny: Jacka i Scholastyki

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

z wiatrem

Ballymore, na deser


Autor: Michał Gramatyka

04.06.2008, g. 20:54


Klasyczna irlandzka "sesja muzyczna" w pubie w Ballymore zakończyła 5. Festiwal Muzyki Mórz w Cobh. Impreza zadowoliła gusta nawet najbardziej wybrednej publiczności.

Festiwal organizowany jest przez Sirius Art Center - placówkę kulturalną położoną w malutkim, 12-tysięcznym miasteczku Cobh. Siriusem zarządza Peggy Sue Amison - światowej sławy fotografik i miłośniczka szant. Przez 5 lat udało się jej wypromować "Cobh Maritime Song Festival" na ważną morską imprezę rangi europejskiej. Festiwal w Cobh odwiedzają tak znane szantowe gwiazdy, jak Johnsons Girls (USA), Nordet (Francja) czy Four'N Aft (Anglia).

Okrasą dla wykonawców szantowych są występy gwiazd muzyki irlandzkiej. W tegorocznym festiwalu wystąpili m. in. Patrick Street (zespół, od którego w 1987 roku rozpoczął się światowy "run" na irlandczyznę), Moonshine (z Johnny Moynihanem - światowej sławy wirtuozem bouzouki) oraz Martin Hayes & Dennis Cahill (irlandzki geniusz skrzypiec w duecie z amerykańskim gitarzystą).

Wspomniana "sesja muzyczna" (na zdjęciu) była wydarzeniem niesamowitym. W maleńkim pubie, położonym w środku autentycznej, irlandzkiej wsi, od godz. 15-tej wokół stołu muzykowali Irlandczycy. Wielopokoleniowe rodziny grające na skrzypcach, whistlach, koncertinach czy gitarach. Motyw muzyczny "wrzucany" przez jeden instrument, podchwytywany przez kolejne, obrastający treścią i formą. I goście festiwalowi totalnie oczarowani magią tego zjawiska. Warto było...

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01. 08:43, 06.06.2008

Dodał: Dziadek Władek   (napisanych komentarzy: 701)

Warto było - pisze Doktor.
Z przyjemnością poczytał bym bardziej obszerną relację - taką prywatną, bez wielkich nazw i dat, które prztaczane są w poprzednich komentarzach.

02. 08:25, 06.06.2008

Dodał: Taclem   (napisanych komentarzy: 48)

Obaj panowie macie troszkę racji. Co prawda np. Clannad a zwłaszcza Chieftains to lata wcześniejsze, ale zwłaszcza Ci drudzy zasłynęli głównie odtwarzaniem dawnych brzmień i popularność zdobywali początkowo jedynie wśród ludzi zainteresowanych irlandczyzną (np. irlandzka diaspora w USA). Wczesny Clannad to folkowo-jazzowe granie, właściwie dopiero lata 1982-1984 to początek ich międzynarodowej kariery. Fakt, że przed Patrick Street.
Z kolei Patrick Street to jednak formacja wyjątkowa, bo to typowa supergrupa, której muzycy zasilali takie legendarne irlandzkie zespoły, jak: The Bothy Band, De Dannan, Sweeney's Men, Planxty, The House Band i Battlefield Band. Gdybym jednak ja miał wskazywać na irlandzką grupę odpowiedzialną za folkową rewolucję, cofnąłbym się do początku lat 70. i wskazał na Planxty.

03. 11:34, 05.06.2008

Dodał: mn   (napisanych komentarzy: 86)

Hm, "run" na irlandczyznę rozpoczęty w 1987 r. to teza bardzo kontrowersyjna, łagodnie mówiąc. Światowe odrodzenie folku to są lata 60. XX w., a w 70. to już na całego - także z udziałem Irlandczyków. Clannad, Chieftains itd.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.

twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio