Autor: Szymon "Simon" Szczepańczyk

W trakcie jednej z dyskusji wyraziłem opinię, jakoby szeroko rozumiana muzyka szantowa zawierająca w sobie całokształt muzyki związanej z tematyką żeglarską i muzyką rockowa mają podobne korzenie. Zdaję sobie sprawę, że teza jest odważna, więc postaram się ją uzasadnić. Muszę zaznaczyć, że nie jestem "muzykologiem" a przytoczone poniżej argumenty są wynikiem moich własnych spostrzeżeń, wynikających z ponad dwudziestoletniej fascynacji rockiem, jazzem, bluesem, folkiem....i szantami.
Pisząc te słowa zakładam podstawową znajomość historii szant
szanownych czytelników. Nie jestem jednak pewien, czy znacie tak samo genezę rocka. Na początku warto więc poznać najważniejsze zagadnienia związane z jego historią.
Mówiąc o muzyce rockowej musimy mieć świadomość, że wykształciła się ona w kręgu kultury anglosaskiej. W sposób zdecydowany determinuje to melodykę, harmonię i rytmikę tego gatunku. Rock'n'roll, czyli pierwszy gatunek rocka, to uproszczona mieszanina bluesa i country. Czym jest blues? Nie czas i miejsce, aby gruntownie wchodzić tu w to zagadnienie. W skrócie powiem, że jest to ludowa forma muzyczna wykształcona wśród czarnej ludności USA. Pierwotnie blues były to ośmio lub dwunasto taktowe pieśni pracy (obecnie w zasadzie już raczej tylko dwunastotaktowe) o charakterystycznej budowie call and response (czy coś wam to przypomina?). Muzyka ta wykonywana była w charakterystycznej "afrykańskiej" skali, w której istotne były tzw. dźwięki blue notes. Dla osoby wychowanej w kulturze Europejskiej blues był, dlatego taki "dziwny", ponieważ blues notes występował gdzieś "między" kwartą czystą i zwiększoną. Czyli interwałami determinującymi tonację dur lub moll. Country natomiast najprościej mówiąc to skomercjalizowany folklor anglosaskich osadników południa USA. Aby było ciekawiej, to przez odizolowanie skupisk ludzkich na tamtym terenie zachowało się wiele pierwotnych form angielskiej kultury ludowej nie zachowanych już na innych terenach. Oba te kierunki zostały "odkryte" dla świata w latach dwudziestych XX wieku.
Jest też rzeczą interesującą,
że mimo wszelkich antagonizmów cechujących kultury, w jakich te gatunki się wykształciły - blues i country wzajemnie się inspirowały. Czy zwróciliście kiedyś uwagę, że wśród twórców rock'n'rolla są zarówno biali np. Bill Haley czy Elvis Presley, jak i czarni Chuck Berry czy Little Richard?
Jednak od samego początku swojego zaistnienia rock' n' roll miał opinię muzyki prymitywnej, hałaśliwej i wtórnej. Jest to charakterystyczna postawa wobec wszelkich nowych gatunków muzycznych. I kto wie, w jaki sposób potoczyłaby się historia tego gatunku gdyby w pewnym momencie do głosu nie doszła ponownie muzyka folkowa ...
Aby było ciekawiej, prawie w tym samym czasie stało się to w dwóch najważniejszych dla rocka miejscach, czyli w USA i Wielkiej Brytanii. Jednak jak i dlaczego do tego doszło, to już inna historia, którą mam nadzieję niedługo wam opowiedzieć.
Autor jest multiinstrumentalistą w zespole
"Szantana".