
Gitara akustyczna jest jak wino. Wielki sklep z winami, stoisz przed półkami, są tam wina czerwone, białe, różowe, wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, słodkie, z dziesiątek krajów, setek regionów, tysięcy lokalizacji -- i w bardzo różnej cenie. Co wybrać?
Znawca powie: "Kup Saint Emilion Grand Cru Controlée z tego, a tego chateau, ten i ten rocznik, za tyle i tyle". Kiper będzie opowiadał jakieś niesamowite historie o szczegółach bukietu, nucie i tego typu sprawach. Ty kupisz, wydasz ciężką kasę, napijesz się, no i cóż. Dobre wino, ale jak dobre? Czy jesteś w stanie to ocenić? Ktoś inny da Ci kielich innego wina, Ty się zachwycisz smakiem i powiesz: Super! a okaże się, że to wino gdzieś z granicy Węgier i Serbii. Wino takie kosztuje kilkanaście razy taniej od ultra-markowego wina ze znanej apelacji a może smakować wyśmienicie. Możesz mieć i pecha. Nierzadko spotyka się ultra-kosztowne wino, które jest po prostu skwaśniałe.
Jeszcze jedna historia, historia wina Beaujolais. Jest to wino, które było zawsze podłe i się nie sprzedawało. Sprytni handlowcy wymyślili historię, że jest to rewelacyjne wino, o ile jest młodziutkie, niedojrzałe. Wymyślono cały ceremoniał "Beaujolais Nouveau est arrive!", wymyślono dzień, w którym nowe Beauolais pojawia się na rynku, wprowadzono święto, wprowadzono ramy czasowe sprzedaży tego wina w każdym roku. I co? Zaczęło się sprzedawać jak ciepłe bułeczki!
Wróćmy do gitar akustycznych
Jest z nimi tak samo jak z winami. 99% z nas nie jest kiperami gitar. Niewielu z nas potrafi opisać fachowo "krągłość" dźwięków, rozkład brzmienia pomiędzy basy, tony średnie i soprany, charakter brzmienia gitary i tego typu szczegóły. Nam gitara akustyczna ma ładnie brzmieć i wygodnie leżeć w dłoni..
Marki i modele gitar akustycznych traktujmy jako wskazówki nie jako wyrocznię. C.F. Martin, Taylor czy Guild są to dobre nazwy gitar, tak jak Pomerol, Cadillac, Barolo czy Brunello są dobrymi nazwami win. I wiecie co powiem? Brunello jest doskonałym winem, tyle że trochę za drogim... Tak samo z gitarami. Kosztowny Taylor - możesz kupić ten piękny instrument, ale czy Ty usłyszysz różnicę w porównaniu ze znacznie tańszą a dobrą gitarą?
Wybór typu gitary
przypomina wybór typu wina. Tak jak spodziewasz się, że lubisz wino czerwone półwytrawne, tak być może najbardziej będzie Ci pasować ogromna gitara z pudłem "jumbo", z wycięciem (cutawayem) w pudle, płytą wierzchnią wykonaną z litego świerku czy cedru, a szyjką zrobioną z ciężkiego mahoniu. Na ognisko wybierzesz pewnie niewielką lekką tanią gitarę z pudłem "dreadnought" wykonanym całkowicie ze sklejki drewnianej. Nie będziesz jednak wiedzieć co tak naprawdę Ci będzie pasowało, jeśli nie weźmiesz w sklepie gitary do rąk i nie zagrasz.
Każdy egzemplarz gitary akustycznej jest inny a to dlatego, że jest wykonany z innego kawałka drewna. Zdarza się bardzo kosztowny egzemplarz gitary, który nie brzmi tak jak powinien, a bywa, że taniutka chińska gitara zabrzmi jak marzenie.
Kiedyś wino musiało być francuskie a gitara amerykańska, ale obecnie żyjemy w dobie globalizacji i wiele się zmieniło. Tak jak współcześnie doskonałe wina pochodzą z Chile, Południowej Afryki, Australii, mniej znanych regionów Włoch, Węgier, tak samo obecnie masę gitar produkuje się w Azji. Dotyczy to większości producentów (także japońskich!), którzy lokują swoje fabryki w Chinach, Korei, Indonezji, Indiach czy nawet Wietnamie. I te azjatyckie gitary bywają doskonałe, a są znacznie tańsze niż ich odpowiedniki z USA czy Kanady. Należy także docenić producentów z Europy, między innymi firmy niemieckie czy czeskie. Na przykład czeskie gitary Furch cieszą się renomą i są kosztowne, a znowu słowackie gitary Marris z linii Dowina (produkowane ręcznie w Devinie) mniej więcej trzykrotnie tańsze od Furchów cieszą się opinią instrumentów z 2-3 półek cenowych wyżej.
Tak jak wino gitara akustyczna dojrzewa,
nabiera pełni brzmienia latami. Dotyczy to szczególnie gitar wykonanych częściowo lub w całości z litego drewna. Owszem, bardzo drogie gitary tego typu są wykonane z wysezonowanego drewna i dojrzewają przez pewien czas w magazynach (to uzasadnia wysoką cenę), ale w tej chwili bardzo popularne są instrumenty z litą płytą wierzchnią (solid top) i te muszą podojrzewać, już będąc w Twoim posiadaniu. Czyli gitara, która brzmi dobrze już w sklepie, zabrzmi jeszcze lepiej w Twoich rękach, po pewnym czasie. Ale gitara, która gra źle "od nowości", nie jest godna uwagi.
Logo czy wygląd nie grają. Marka, ach marka. Pamiętasz "Beujolais Nouveau"? Jeśli gitara wygląda szalenie atrakcyjnie, ma jakiś niezwykły kształt pudła czy masę zdobień, to warto się zastanowić, czy to nie chwyt marketingowy. No i sama marka nie gra. Jeśli bardzo znany producent kosztownych instrumentów oferuje bardzo tanią gitarę, to nie po to, żeby sprzedać markowy instrument....
Jumbo jak Chianti. Czytasz na etykietce wina"Chianti", a w opisie gitary Jumbo. Jakie do licha Chianti? Kosztowne i doskonałe Brunello (tylko technicznie Chianti) czy taniutkie i doskonałe Sangiovese di Toscana (nawet nie Chianti!). Dreadnought czy Jumbo nie mówi niczego o gitarze poza kształtem pudła.
Wskazówki praktyczne
1. "Spróbuj wina" czyli ograj gitarę przez zakupem. Można przejść się do sklepu z kimś bardziej doświadczonym, ale to nie on będzie na tej gitarze grał, tylko Ty…
2. Oceń czy gitara nie ma wyraźnych wad. Pograj i sprawdź czy nie puszcza stroju już po paru minutach grania. Czy nie ma wadliwego gryfu, pudła. Czy klucze trzymają, czy też są luźne. Czy aby struny nie są zardzewiałe? (Oznacza to, że gitara długo przebywała w sklepie. Niby nic, ale coś to znaczy, no i wpłynie na ocenę jakości instrumentu, niestety).
3. Kupowana gitara ma wygodnie leżeć w rękach, musi się na niej wygodnie grać. Także w pozycji stojącej, z gitarą wiszącą na pasku.
4. Jeśli możesz, unikaj gitar malowanych litym lakierem, szczególnie na czarno - często w taki sposób ukrywa się wady drewna.
5. Brzmienie gitary musi Ci odpowiadać od razu. Zagraj kilka utworów, posłuchaj, czy kochasz to brzmienie. W przypadku, kiedy nie zakochasz się w gitarze grając na niej, nie kupuj. Poproś o inny egzemplarz, model, markę. Należy unikać zakupu gitary przez Internet, chyba, że sklep internetowy dopuszcza możliwość zwrotu instrumentu bez podania przyczyn.
Akustyk czy elektroakustyk?
Gitara elektroakustyczna (przeznaczona do grania ze wzmocnieniem) wyposażona w dobrą elektronikę kosztuje przynajmniej o 450-800 zł więcej niż odpowiadający jej model czysto akustyczny. Cena porządnej estradowej gitary elektroakustycznej zaczyna się od ok. 1500 zł, następna półka to powyżej 2000 zł. Wielu ludzi gra na tańszych gitarach elektroakustycznych z konieczności lub świadomego wyboru. Dużo łatwiej jednak znaleźć wspaniałe gitary bez elektroniki do 1000 zł.
Czy musisz mieć gitarę elektroakustyczną? Tak, w dwóch sytuacjach:
1. Na estradzie, szczególnie w roli gitarzysty rytmicznego.
2. Do nagrywania, jeśli nie chcesz się męczyć z mikrofonem. We wszystkim jest kompromis - i to, i to kosztuje. Elektroakustyk jest wygodniejszy, ale jakość elektroniki kosztuje - na to nie ma rady.
Już wiesz, że wybór gitary akustycznej nie jest prosty. Gitara jest jak wino… I tylko osobiste zagranie na kilkunastu instrumentach mieszczących się w budżecie pozwoli Ci na wybór instrumentu, który będzie Ci służył wiernie przez wiele, wiele lat.
Autor jest opiekunem działu "Gitara akustyczna" na Forum
Magazynu Fanów Gitary Gitarzysta.