szanty24.pl > ocean wiedzy > różności > Kochajcie się Bracia...
Autor: Joanna "Makenzen" Morawska

W tym roku Wasi fani bowiem dostaną do rąk aż trzy płyty z Waszymi piosenkami, z których najważniejszy wydaje się kolejny krążek studyjny. Czy możesz o nim powiedzieć coś więcej? Ile piosenek na nim się znajdzie i będzie się on różnił od poprzedniego? Czy szykujecie jakieś niespodzianki, np. premierowe piosenki lub nowe ciekawe aranżacje, eksperymenty muzyczne?
Rok 2009, to w moim przekonaniu najważniejszy rok w działalności SMW. Rzecz jasna, najważniejszą dla nas płytą będzie drugi studyjny album. Materiał na tej płycie będzie zawierał 10 autorskich utworów, które obecnie szlifujemy w sali prób. Jaka będzie ta płyta? Na pewno klimatycznie będzie podobna do naszej pierwszej produkcji. Mroczne teksty, ciężka muzyka i prosta w swojej szacie okładka. „SMW” – oto tytuł naszej drugiej płyty. A czym będzie się różnić od pierwszej? Po pierwsze, postaramy się, aby była lepiej zrealizowana, a po drugie, podczas jej nagrywania użyjemy o wiele lepszych instrumentów i bardziej rasowego sprzętu. Czas trwania krążka określam na ok. 45 minut. Tytuły utworów wiele mówią: „Siewca Nienawiści”, „K-141”, „Królowie Mórz”, „Koniec Bitwy”, „Sto Drakkarów”, „Po Drugiej Stronie”, „Cave Canem”, „Robinson Cruzoe”, „Milcząca Flota”. Prawda, że brzmią strasznie? :-) Płytę otworzy instrumentalne intro napisane przez Darka Adamczyka, naszego gitarzystę.
Na jakim etapie jest aktualnie realizacja nagrań i kiedy przewidujecie premierę?
Pracę w studio rozpoczniemy w lutym lub na początku marca. Myślę, że 40 godzin wystarczy. Jesteśmy świetnie przygotowani i wiemy, co chcemy zagrać. Potem miksowanie, ale tym razem umywam od tego ręce, bo mi głowa pęka od setnego przesłuchiwania tego samego utworu... -) Pierwszy koncert promujący nasze drugie dzieło planujemy na dzień 30 maja 2009 roku.
A jak idzie realizacja płyty z nagraniem koncertu SMW na żywo, które miało miejsce w grudniu w Gnieździe Piratów? Czy jej premiera zbiegnie się w czasie z premierą drugiej płyty studyjnej?
Album „SMW live in Gniazdo Piratów” ukaże się po premierze naszej drugiej studyjnej płyty. Może w czerwcu, może w październiku? Szczerze, to nie wiem, ale na pewno w tym roku. Na płycie znajdą się utwory z płyty pierwszej i drugiej, i być może jakiś bonus track w postaci covera. Nie będziemy czyścić płyty z niedoskonałości wykonawczych – w końcu to ma być live. Czeka Was godzinne szaleństwo w towarzystwie Strefy Mocnych Wiatrów i jej fanów. Okładka też będzie szalona, a naszym fanom zaoferujemy również specjalne koszulki.
W zeszłym roku zaczęliście się pojawiać na estradach festiwali poświęconych muzyce niekoniecznie rockowej, żeby nie rzec – festiwalach szantowych. Szczególnym wydarzeniem w tej materii był Wasz występ w I edycji Euroszanty&Folk w Sosnowcu. Jak wspominacie ten występ i jak Wam się grało na scenie, z której dopiero co zeszły grające przed Wami Cztery Refy? W co śmielszych marzeniach Waszych fanów pojawił się nawet taki scenariusz – wspólny występ Czterech Refów z SMW... co o tym myślicie, bylibyście chętni na taki eksperyment?
Festiwal w Sosnowcu...Takich chwil się nie zapomina. Niesamowity rozmach, ogromna scena, porządne nagłośnienie i oświetlenie w rękach fachowców, i w ogóle jak w bajce. Jakie wrażenia? Czasu było mało, aby rozwinąć skrzydła na scenie. Tylko 30 minut... Myślę, że nie przynieśliśmy wstydu i nasz występ mógł się podobać. Śląskiej (i nie tylko) Publiczności chcę z tego miejsca pięknie podziękować za serdeczne przyjęcie.
Cztery Refy? Dla mnie Cztery Refy w szantach są jak Iron Maiden w metalu. Klasyk, historia gatunku w Polsce, a do tego bardzo sympatyczni ludzie. Kto nie chciałby zagrać na jednej scenie z takimi tuzami? To chyba oczywiste, że zagrać z Nimi na jednej scenie to zaszczyt i dzika radocha.
W tym roku czekają Was również obchody 5-lecia istnienia zespołu. Co Ci się nasuwa na myśl, gdy spojrzysz wstecz na te 5 lat Waszego grania? Z czego jesteście najbardziej zadowoleni, a o czym wolelibyście nie pamiętać? I czy macie już pomysł, jak będziecie świętować Wasz jubileusz?
Tak, to już 5 lat! W ciągu tych pięciu lat dużo się zmieniło. Chłopaki z zespołu się pożenili, narobili dzieci, jeden nawet został dziadkiem.;-) Nie zmieniły się za to dwie rzeczy: skład zespołu i zamiłowanie do grania muzyki. Niczego nie żałuję, nawet tych głupot, których po drodze dopuściłem się bez liku.
Czego oczekuję od przyszłości? Kiedyś odejdę. Chciałbym, żeby moi młodsi koledzy grali dalej pod szyldem SMW, a jak nie będą chcieli, to mój wnuk im skopie tyłki.:-)
Piąte urodziny świętować będziemy tradycyjnie w warszawskim „Gnieździe Piratów”. Zaprosimy jedną, może dwie kapele, poleje się gazowane winko i będziemy się bawić do samego rana. Wszystko wskazuje na to, że nasze piąte urodziny zbiegną się w czasie z koncertem promującym drugą płytę S.M.W. Oby tak się stało.
Na koniec – czego byście sobie i swoim fanom życzyli w bieżącym roku?
Życzenia?... Kochajcie się, Bracia i Siostry!
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01. 20:43, 16.01.2009
Dodał: Makenzen (napisanych komentarzy: 95)
02. 12:34, 16.01.2009
Dodał: grzywa (napisanych komentarzy: 28)
03. 09:09, 16.01.2009
Dodał: Antek (napisanych komentarzy: 255)
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >