szanty24.pl > ocean wiedzy > różności > Gwiazda wszystkich...
Autor: Tomasz „Dziki” Dziaman

Gwiazda Morza - Stella Maris – to jedno z tysiąca imion Maryi, które słyszało z pewnością większość z nas, ludzi związanych w jakiś sposób z morzem. Nie będzie to artykuł o kolejnych aferach, procesach, wydawnictwach. Bynajmniej. Spróbuję Wam przybliżyć pokrótce znaczenie i pochodzenie tych dwóch słów, które w naszym chrześcijańskim kraju powinny być nam żeglarzom wyjątkowo bliskie... Sięgnijmy zatem wiele wieków wstecz i to znacznie więcej niż tych dwadzieścia...
Początków można dopatrywać się w czasach przed narodzeniem Chrystusa, kiedy Rzym był u szczytu rozkwitu, a liczne podboje i okupacja nowo zajętych terenów siłą rzeczy skutkowały mieszaniem się wielu kultur. Ten proces zachodził z tym większą łatwością, gdyż w wielu miejscach pozostawiano miejscowej ludności dość dużą autonomię, a jeśli doliczyć jeszcze politeizm Rzymian... Stąd też dość szybko do panteonu rzymskich Bogów dołączyła egipska Izyda nazywana między innymi przez Rzymian Gwiazdą Morza. Rzymianie bardzo potrzebowali nowej patronki dla żeglarzy, a bogini wody, ziemi i gwiazd, królowa niebios, twórczyni królów nadawała się do tego celu idealnie. Niestety nic nie trwa wiecznie i z historii wiemy, że Cesarstwo Rzymskie upadło. Jednak wiele łacińskich sformułowań zachowało się po dziś dzień jako spadek po rzymskich czasach, między innymi właśnie Stella Maris, która to nazwa została przejęta na rzecz Matki Boskiej. Ułatwił to pewien szczegół: Maryja Panna podobnie jak Izyda jest człowiekiem, który stał się istotą boską.
Imię Stella Maris bardzo często było też wykorzystywane przez chrześcijańskich kapłanów w celu zwalczania kultów pogańskich bóstw. Przykładem może być germańska bogini Freja, będąca władczynią księżyca, pogody, wiatrów i śmierci. W jej miejsce chrześcijanie wprowadzili kult Marii - „Stella Maris Gwiazdy Morskiej”.
Kult Gwiazdy Morza towarzyszy społecznościom nadmorskim prawie od samego początku, w końcu przecież Stella Maris symbolizuje nosicielkę światła, przewodniczkę marynarzy po morzu, a nawet wszystkich ludzi po świecie. Stąd też bardzo często w miejscowościach usytuowanych na wybrzeżu znaleźć można liczne kapliczki lub kościoły pod wezwaniem Stella Maris. Przykładem na to mogą być chociażby kapliczka oraz kościół w Sopocie, czy też neogotycki kościół w Świnoujściu.
Również w wielu innych miejscach na naszym globie natknąć się można na kult Gwiazdy Morza, chociażby na Malcie, Sardynii, w Wielkiej Brytanii, Nowej Szkocji (Kanada). Na uwagę zasługują: Indie, gdzie znajduje się nawet żeński katolicki college, lub kraje Oceanii, tam na prawie każdej wyspie znaleźć można kapliczki Matki Boskiej – Stella Maris.
Najbardziej jednak znanym i chyba najstarszym obiektem kultu związanym z Gwiazdą Morza jest sanktuarium Stella Maris i znajdujący się w tym samym miejscu klasztor karmelitów w Hajfie na zboczu góry Karmel. Z tym miejscem wiąże się też pewna legenda, która mówi o tym, że Maryja (jeszcze jako małą dziewczynka) odwiedzała to miejsce wraz ze swoimi rodzicami. Miejsce to odwiedziła później kilkukrotnie: raz ze św. Józefem i małym Jezusem wracając z Egiptu, następny zaś po zesłaniu Ducha Świętego idąc do Nazaretu.
Nazwa tego świętego miejsca – Stella Maris – początkowo odnosiła się do latarni morskiej wznoszącej się nad Zatoką Hajfańską, która niejednokrotnie „uratowała” życie żeglarzom. Dopiero później powiązana została z klasztorem znajdującym się naprzeciw na zboczu góry...
Stąd też, między innymi, symbolika tego określenia, gdzie Maryja jest niczym gwiazda lub latarnia morska dla ludzi morza, określająca pozycję na szlaku żeglugi.
Do tej symboliki często odnosili się również chrześcijańscy mistycy i święci: Epifaniusz, Bernard, Efrem Syryjczyk. Św. Hieronim w Księdze imion hebrajskich, wyjaśnia etymologię tego imienia - w języku hebrajskim imię Maryi tłumaczy się bowiem jako: „oświecająca” lub „gwiazda morza”, a nawet „kropla morza” (stilla maris) lub „morze gorzkie” (amarum mare).
Temat Gwiazdy Morza i ludzkiej wiary w Nią jako drogowskaz i pomoc, znaleźć można już we wczesnych, polskich źródłach pisanych (Żywot św. Wojciecha Brunona z Kwerfurtu - X w.) oraz w pieśniach maryjnych Witaj Gwiazdo Morza i Zdrowaś Gwiazdo Morza. Nawiązań i odniesień do Stella Maris dopatrzyć się można łatwo w utworach takich jak: O której berła ląd i morze słucha ze słowami J. Morelowskiego, Gwiazdo śliczna, wspaniała do słów W. Rzepki, czy też znana Stella Maris Krzysztofa Klenczona.
Od początków istnienia żeglarstwa, ludzie kierowali się w nawigacji ułożeniem gwiazd, stąd też z pewnością Stella Maris towarzyszy nam żeglarzom w różny sposób i rozmaitych okolicznościach od wielu wieków. Mam nadzieję, że zaciekawiłem Was tym tematem i zapraszam do posłuchania autorskiego utworu zatytułowanego właśnie Stella Maris, który znajdziecie tutaj . Będzie go można również wkrótce usłyszeć na debiutanckiej płycie zespołu Może i My zatytułowanej Folk You, której patronuje portal szanty24.
W galerii:
* Tomasz "Dziki" Dziaman jest frontmanem bydgoskiej formacji folkowej Może i My oraz autorem większości tekstów i muzyki z repertuaru zespołu
Na zdjęciu: Kopuła klasztoru Stella Maris w Hajfie
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01. 12:27, 02.05.2008
Dodał: Dziadek Władek (napisanych komentarzy: 701)
02. 07:29, 02.05.2008
Dodał: Dziadek Władek (napisanych komentarzy: 701)
03. 15:27, 01.05.2008
Dodał: gejtawy (napisanych komentarzy: 30)
04. 11:19, 01.05.2008
Dodał: Dziadek Władek (napisanych komentarzy: 701)
05. 12:48, 30.04.2008
Dodał: Dziki (napisanych komentarzy: 6)
06. 11:53, 30.04.2008
Dodał: mn (napisanych komentarzy: 86)
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >