szanty24.pl > ocean wiedzy > różności > Czeka nas "Długi rejs"

niedziela, 5 lutego 2012 Imieniny: Agaty i Adelajdy

ocean wiedzy: z wiatrem | historia | różności

różności

Czeka nas "Długi rejs"


Autor: Bartosz "Bongos" Konopka


Z Krzysztofem Bobrowiczem - dyrektorem festiwalu "Shanties" rozmawia Bartosz "Bongos" Konopka

To już dwudziesty siódmy festiwal. Jak z perspektywy czasu oceniasz przejście z kameralnego festiwalu w masową, komercyjną imprezę?
Rzeczywiście impreza nabrała wielkiego rozmachu. Uczestniczy w nim ponad dziesięć tysięcy ludzi. W pewnym momencie spróbowaliśmy z dużymi obiektami; hala Korony, hala Wisły. Ten pomysł jednak się nie sprawdził. Wróciliśmy do Rotundy. Chcieliśmy stworzyć taki klimat, który najbardziej odpowiada  zarówno uczestnikom, jak i wykonawcom. Szanty to jednak nie jest koncert rockowy i wymaga nieco innej oprawy.

Zgadzam się, ale czy nie uważasz, że w tej oprawie idziecie nieco na łatwiznę? Patrząc na festiwale folkowe widzimy doskonałe merytoryczne uzupełnienie oferty. Przysłowiowe „lepienie garnków”, warsztaty muzyczne, odtwarzanie scen życia epoki, robienie instrumentów i wiele innych. Gdzie na największym z festiwali szantowych warsztaty z wiązania lin, wykłady z ceremoniału i etykiety, warsztaty gry np. na łyżkach?
Poruszyłeś ciekawy temat. Zgodzę się z Tobą. Tak naprawdę tych imprez nie ma, tzn. nie ma klasycznych warsztatów. Staramy się jednak uzupełniać ofertę przez prezentowanie tych elementów, o których mówiłeś, na stoiskach, czy też w trakcie samych koncertów. Takie próby podejmujemy. W tym roku np. jest wystawa żaglowców. Jest jednak pewien kłopot ze zorganizowaniem takich warsztatów, warsztatów krzewiących kulturę marynistyczną. Festiwal odbywa się w jednym miejscu. Trzeba by było organizować je w godzinach porannych. Wtedy jednak odbywają się próby mikrofonowe, lub też sale są sprzątane. Natomiast po południu musielibyśmy organizować koncerty i warsztaty równocześnie, co z przyczyn logistycznych jest bardzo utrudnione. Dodatkowo wiem też z doświadczenia, że warsztaty prowadzone podczas koncertów nawet z najbardziej uznanym mistrzem ceremoniału i znawcą etykiety, nie cieszą się dużą frekwencją. Ludzie wybierają koncert.

Werdykty festiwalowego jury budzą wiele dyskusji. Często są one zaskakujące. Na jakiej podstawie podejmowane są decyzje? Czy jurorzy pracują wedle określonych zasad,  kryteriów, czy są to subiektywne decyzje podejmowane pod wpływem chwili?

Powiem tak. Za decyzję jury nie mogę się tłumaczyć. Jako organizator mogę tłumaczyć się z „klucza doboru”. Staramy się zawsze zapraszać osoby, które w środowisku postrzegane są jako autorytety – z różnych zakresów. Są poloniści, muzycy, autorzy tekstów, wszyscy są w jakiś sposób związani z żeglarstwem. Toczy się dyskusja czy nie zapraszać do jury ludzi niezwiązanych z tym ruchem, aby oceniały zespoły szantowe. Zdania są podzielone, a werdykt jury niezależnie od tego jaki by był i tak często będzie rozmijał się z oczekiwaniami publiczności. Staramy się kładąc szczególny nacisk na szantę klasyczną i tradycyjną pieśń kubryku, prezentować różnorodność polskiej piosenki żeglarskiej. Nie chcemy jednak, aby festiwal stał się festiwalem muzyki świata, chociaż na koncertach można usłyszeć różnorodne  brzmienia.

A jak odniesiesz się do zarzutu, że festiwal nie jest reprezentatywny dla środowiska? Do tego, że nie pojawia się wiele zespołów, a niektóre grają po trzy koncerty na każdym festiwalu.
A ja bym zapytał co to znaczy niereprezentatywny i dla jakiego środowiska? W doborze zespołów staramy się być obiektywni. Są jednak zespoły, na które sprzedają się bilety – zespoły cieszące się w danym okresie dużą popularnością, i są zespoły bardzo dobre, ale nie zapełniające sal. Są także zespoły nie mieszczące się do końca w formule festiwalu. Te pierwsze stanowią trzon wykonawców, a pozostałe uzupełniają ofertę muzyczną. W tej drugiej grupie występuje rotacja. Co roku następują zmiany. Jedni grają, drudzy nie grają. Zawsze będą zarzuty, że kogoś nie ma. Bywa też tak, że pomimo szczerych chęci i braku przeszkód finansowych, nie ma  możliwości aby kogoś zaprosić. Nie ukrywając też – względy ekonomiczne często decydują o obsadzie całego festiwalu, aby unikać sytuacji, że zespół jedzie do Krakowa kilkanaście godzin, a na scenie występuje 15 minut.

„Wykonania pieśni niejednokrotnie irytują swym komercyjnym wyrazem …” - to cytat z werdyktu Jury z 2007 roku. Jak odniesiesz się do tego faktu oferując słuchaczom w koncercie nocnym „Jak statki na niebie” niekoniecznie szanty?
Na pokładach żaglowców śpiewano nie tylko szanty. Marynarze, żeglarze przynosili na pokład ze sobą piosenki i nie wszystkie były przecież o morzu. Koncert ten będzie głosem w dyskusji jak szerokie w Polsce jest pojęcie piosenki żeglarskiej, często w skrócie i uproszczeniu nazywanej „szantą”. Dzisiaj też z jednej strony znani nam ze scen szantowych wykonawcy zabierają na rejsy swoje ulubione piosenki i rozbrzmiewają w kubryku; z drugiej  strony o morzu, wietrze i żaglach śpiewają artyści, których z szantami nigdy nie łączymy. W końcu elementy „szantowe” pojawiają się w kulturze masowej, a kultura masowa przenika do szant. „Statki na niebie” - każdy zna ten tytuł. Podczas tego koncertu zespoły szantowe zaśpiewają nie tylko szanty.

Czeka nas „Długi Rejs”?
Długi na pewno. Postaramy się aby był pełen przygód.

W takim razie do zobaczenia na festiwalu.
Pozdrawiam i zapraszam wszystkich czytelników szanty24.pl.
Do zobaczenia w Krakowie.

Kraków, 9 lutego 2008

Fot. Tomasz Goliński




 

Nie ma jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu. Bądź pierwszy.


UWAGA
Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników
w poniższych komentarzach. Komentarze zawierające wulgaryzmy, treści niezgodne z prawem oraz adresy reklamujące inne strony internetowe będą kasowane.


twoje konto

zaloguj się

zarejestruj się

nawigacja

ocean wiedzy

– z wiatrem

– historia

– różności

okiem bosmana

– relacje

– recenzje

kubryk

kalendarz

galeria

radio

- aac 32 kbps

- mp3 128 kbps

szanty24.pl on Facebook


Copyright © 2008-2012 szanty24.pl. Projekt: szanty24.pl Technologia: cyberstudio